Dzięki zwycięstwu w meczu z ostatnim zespołem w tabeli podopieczne hiszpańskiego trenera Jose Ignacio Hernandeza bardzo przybliżyły się do realizacji celu postawionego przed sezonem. Jest nim awans - po zakończeniu fazy grupowej Euroligi - do play off Pucharu Europy.

 

Mistrzyni Polski ponownie nie mogły wystąpić w optymalnym zestawieniu. Nie zagrały m.in. Ewelina Kobryn i Małgorzata Misiuk.

 

W pierwszej kwarcie wydawało się, że kibice zgromadzeni w hali "Białej Gwiazdy" nie będą mieli okazji przeżywać specjalnych emocji. Dzięki fantastycznej grze Vanessy Gidden w 7. min. było 12:2 (w sumie w pierwszej odsłonie zdobyła 10 punktów).

 

Jednak w drugiej kwarcie Węgierki zaczęły trafiać z dystansu i w 17. min. po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszły na prowadzenie 27:26. Jak się później okazało, po raz ostatni. Na przerwę koszykarki schodziły przy wyniku remisowym 30:30.

 

Po wznowieniu gry wiślaczki szybko odskoczyły rywalkom. W 24. min było 42:32, zaś trzecią kwartę krakowianki wygrały 21:10. Potem spokojnie kontrowały przebieg wydarzeń na parkiecie.

 

W następnej kolejce grupy A Wisła Can-Pack 8 lutego zmierzy się na wyjeździe z Fenerbahce Stambuł.

 

Wisła Can-Pack Kraków - Uni Gyor 66:47 (19:11, 11:19, 21:10, 15:7).

 

Punkty:

 

Wisła Can-Pack Kraków: Vanessa Gidden 24, Sandra Ygueravide 13, Hind Ben Abdelkader 11, Ziomara Morrison 11, Agnieszka Szott-Hejmej 3, Olivia Szumełda-Krzycka 2, Magdalena Ziętara 2, Claudia Pop 0.

 

Uni Gyoer: Zofia Hruscakova 12, Brianna Kiesel 9, Zsofia Simon 10, Cyesha Goree 8, Tatsiana Lichtarowicz 5, Anna Lakloth 3, Vanessa Kovacs 0, Dorina Marko 0, Aniko Simon 0, Agnes Torok 0, Zsofia Varga 0.