Dwa pierwsze sety w starciu PGE Skry Bełchatów z ACH Volley Lublana padły łupem Polaków. W trzecim przy stanie 4:2 dla Słoweńców, w polu serwisowym znalazł się Buculjević. Siatkarz zaserwował prosto w... głowę swojego kolegi z drużyny. Co ciekawe piłka przeszła na drugą stronę. Zawodnicy od razu obrócili całą sytuację w żart. Na szczęscie dla Kozamernika, zagrywka rozgrywającego ekipy z Lublany nie była silna.


Cała sytuacja w załączonym materiale wideo.