Na pokładach tych samolotów przybędą bardzo bogaci kibice. Jak informuje "Wall Street Journal" życzą oni sobie przy lądowaniu nie czekać w kolejce, a po meczu natychmiast wzbić się w powietrze.

 

Przy okazji gazeta przypomina dantejskie sceny, które rozgrywały się w Indianapolis, po finale Super Bowl 2012, kiedy to pasażerowie czekali w samolotach do trzech godzin na możliwość startu. Kontrolerzy ruchu powietrznego w Houston zapewniają, że tym razem wszystko pójdzie jak z płatka.

 

Patriots po raz dziewiąty wystąpią w finale ligi NFL, co jest rekordem, a "Sokoły" po raz drugi.

 

Przed rokiem w finale rozgrywek Denver Broncos pokonali Carolina Panthers 24:10, a miano najwartościowszego zawodnika przypadło Von Millerowi.

 

Mecz w Houston zainauguruje rzutem monetą honorowy gość imprezy, 92-letni były prezydent George H.W. Bush, któremu towarzyszyć będzie o rok młodsza żona Barbara.