Fatalna seria Leicester City wydaje się nie mieć końca. Mistrz Anglii ma zaledwie dwa punkty przewagi nad ostatnim Sunderlandem i jeden nad otwierającym strefę spadkową Hull. Podopieczni Claudio Ranieriego właśnie przegrali swój czwarty ligowy mecz z rzędu, a w 2017 jeszcze nie wygrali.

Z kiepskiej formy Lisów skorzystał Manchester United, który może pochwalić się serią zupełnie innego kalibru: piętnaście ligowych spotkań z rzędu bez porażki to obecnie najbardziej okazała seria wśród najmocniejszych lig europejskich.

Goście na termin egzekucji wybrali sobie przełom obu połów: strzelanie rozpoczęło się jeszcze w pierwszej, kiedy do siatki na przestrzeni dwóch minut trafiali Henrikh Mkhitaryan i Zlatan Ibrahimović. Tuż po zmianie stron mecz "zabił" Juan Mata i Czerwone Diabły doskoczyły do ścisłej czołówki.

Cały mecz na ławce rezerwowych Leicester spędził Bartosz Kapustka. Marcin Wasilewski nie znalazł się w kadrze meczowej.

Leicester City - Manchester United 0:3 (0:2)

Bramki: Mkhitaryan 42', Ibrahimović 44', Mata 49'

Leicester: Schmeichel; Simpson, Morgan, Huth, Fuchs; Drinkwater, Ndidi; Mahrez, Okazaki (Gray 46'), Musa (King 46'); Vardy

Manchester United: De Gea; Valencia, Bailly, Smalling, Rojo (Blind 46'); Herrera, Pogba; Mkhitaryan, Mata (Fellaini 77'), Rashford (Young 83'); Ibrahimovic

Żółte kartki: Drinkwater, Fuchs - Mata, Herrera, Pogba, De Gea