Łukasz Majchrzyk: Legia miała w sparingach kłopot ze zdobywaniem bramek po odejściu Nemanji Nikolicia i Aleksandara Prijovicia. Bierzecie pod uwagę jakąś zmianę w taktyce? Może myślicie o grze dwójką napastników?

Aleksandar Vuković: Nie mówiłbym, że jest problem, ale na pewno nie strzelaliśmy wielu bramek. W sparingach nie chodzi o gole, gra się inaczej niż w meczach o punkty. Często testuje się opcje, które później w meczach o stawkę odstawia się na bok. Ofensywna siła Legii jest bardzo duża. Mamy bardzo dobrych zawodników z przodu i niejeden trener w Polsce chciałby się z nami zamienić. Nikolić jest jeden, niepowtarzalny i na pewno nie ulega wątpliwości, że takiego zawodnika w tej chwili nie widzę.

W jakiej formie fizycznej są dwaj napastnicy Legii? Tomas Necid nie grał zbyt wiele w tym sezonie, a Daniel Chima-Chukwu występował w lidze chińskiej, która zakończyła rozgrywki w październiku.

Necid dołączył do nas z ligi, która jest w pełni sezonu i nie odstaje pod względem fizycznym od reszty drużyny. W jego przypadku chodzi bardziej o aklimatyzację w nowym miejscu, w nowej drużynie. Myślę, że to przyjdzie dość szybko, bo to jest nasz człowiek, Słowianin. Chukwu będzie potrzebował trochę więcej czasu. On od października w ogóle nie trenował. Jego największe atuty takie jak szybkość czy przebojowość nie wracają z dnia na dzień.

Trener Jacek Magiera mówił o Arturze Jędrzejczyku jako zawodniku na prawą obronę, a życie chyba zmusi go do wystawienia Jędrzejczyka na pozycji stopera?

W drużynie jest rywalizacja, kilku zawodników walczy o swoje miejsce. Jeżeli Łukasz Broź będzie się prezentował lepiej od innego zawodnika, to może być tak, że Artur będzie grał na środku obrony. Od samych zawodników będzie zależało, kto sobie wywalczy miejsce.

Na obu obozach było sporo młodych zawodników. Po treningu długo rozmawialiści z Sebastianem Szymańskim. Można o nim powiedzieć, że to największy wygrany tych obozów?

Kilku młodych pokazało się z dobrej strony, a między nimi Szymański. Ten chłopak już od jakiegoś czasu trenuje z pierwszą drużyną. Najważniejsze, że robi postępy, dobrze pracuje. Patrzymy na niego jak na zawodnika o sporym potencjale i może w przyszłości grać w Legii. W tym momencie on potrzebuje trochę spokoju i jeszcze kilka chwil musi upłynąć, zanim będzie można od niego wymagać. Pokazał się z dobrej strony. Nie uprzedzajmy faktów.

 

Był czas, żeby popatrzeć podczas przygotowań na Ajax Amsterdam, czyli rywala Legii w Lidze Europy?

 

Śledzimy na bieżąco wszystkie mecze Ajaksu. Na ostatnim, wygranym 2:0 spotkaniu z Rodą Kerkrade, był nasz analityk. Jestem pewny, że będziemy mieli wszystkie, niezbędne informacje, dotyczące Ajaksu. Nie mamy innego wyjścia. Wszystko zależy jednak od tego, jak my będziemy grać, bo tylko jeśli będziemy w formie, to możemy myśleć o wyeliminowaniu Ajaksu. Chciałem podkreślić, że na tę chwilę nasze głowy zaprząta drużyna z Gdyni. Tylko o Arce rozmawiamy, bo nam bardziej chodzi o wygranie polskiej ekstraklasy, a nie Ligi Europy. Wiemy, co jest naszym głównym celem.

 

Cała rozmowa z Aleksandarem Vukoviciem w załączonym materiale wideo.