O doborze rywalek dla drużyny Leszka Krowickiego decydowały też zapewne względy logistyczne, ale trzeba przyznać, że i sportowo zestaw wydaje się odpowiedni. Przed czerwcowymi meczami ze Sborną, Polki sprawdzą swoją formę w konfrontacji z zespołami, które grają - oczywiście gorzej - ale jednak w podobnym stylu do Rosjanek.

Turniej zaplanowany na weekend 17-19 marca odbędzie się w słowiańskiej obsadzie. Oprócz Polek na parkiecie hali gdańskiej AWFiS zobaczymy Białorusinki, Ukrainki, Słowaczki.

W grudniowych mistrzostwach Europy, pierwszej dużej imprezie w kadencji selekjonerskiej Leszka Krowickiego, Polki przegrały wszystkie trzy mecze grupowe i zostały ostatecznie sklasyfikowane na 15. - przedostatnim w całej stawce - miejscu. Nie wszystkie z debiutantek, na które odważnie postawił trener, zdały egzamin.

Kilka korekt w składzie reprezentacji przed meczami z Rosją na pewno będzie potrzebnych. Jakich? W poszukiwaniach odpowiedzi na to pytanie mają pomóc mecze z Białorusią, Ukrainą i Słowacją.

Warto jeszcze przypomnieć, że w ostatnich latach z tymi rywalkami Polki walczyły - z powodzeniem - w meczach o punkty. Biało-Czerwone dwukrotnie pokonały Słowaczki w eliminacjach ME 2016 i dwukrotnie Ukrainki w barażach o MŚ 2015. Z kolei z Białorusią wygrały oba mecze w grupowej fazie kwalifikacji do mundialu 2013.

Turniej towarzyski w Gdańsku

17 marca, piątek
17.00 Słowacja – Ukraina
19.00 Polska – Białoruś

18 marca, sobota
16.00 Słowacja – Białoruś
18.00 Ukraina – Polska

19 marca, niedziela
12.00 Białoruś – Ukraina
14.00 Polska – Słowacja