Do rundy wiosennej Korona przystąpi z pięcioma nowymi zawodnikami. Klub pozyskał dwóch pomocników - Jakuba Żubrowskiego i Jakuba Mrozika oraz trzech napastników - Bułgara Ilijana Micanskiego, wypożyczonego z Jagiellonii Białystok Macieja Górskiego i Michała Smolarczyka.

 

- Dzięki temu zwiększyła się rywalizacja w zespole. Nowi piłkarze dają drużynie nową jakość. Bardzo dobrze w grach kontrolnych prezentowali się Mrozik, Żubrowki i Micanski. Ale nie tylko oni, z postawy całej ekipy jestem zadowolony – powiedział Bartoszek.

 

Trener Korony dodał, że przed meczem z Wisłą ma pozytywny ból głowy z zestawieniem pierwszej jedenastki. Jeśli chodzi o zawodników z pola to faktycznie ma w czym wybierać. Gorzej jednak wygląda sytuacja z bramkarzami. Po przesunięciu do drużyny rezerwowej Macieja Gostomskiego, ma do dyspozycji tylko dwóch - Słowaka Michala Peskovica i zaledwie 18-letniego Ukraińca Leonida Otczenaszenko.

 

- Pozyskanie trzeciego bramkarza to dla nas priorytet. Niewykluczone, że dołączy do nas też jakiś zawodnik z pola. Wbrew medialnym doniesieniom, niekoniecznie musi to być obrońca – pokreślił szkoleniowiec.

 

Wszystko wskazuje na to, że w meczu z Wisłą między słupkami kieleckiej bramki stanie Peskovic, który zawodnikiem Korony jest od 1 lipca ubiegłego roku, a w rundzie jesiennej zagrał jedynie w pięciu spotkaniach.

 

- Teraz czuję się znacznie pewniej, bo przepracowałem cały okres przygotowawczy. W lipcu byłem z drużyną tylko przez dwa tygodnie, a to za mało, żeby odpowiednio przygotować się do rozgrywek – wyjaśnił Słowak.

 

Sobotni rywal stanowi dla Korony sporą niewiadomą. W krakowskim zespole doszło do zmiany trenera, przyszło też kilku zawodników.

 

- To na pewno utrudnia rozpracowanie przeciwnika, ale analizowaliśmy wszystkie gry kontrolne Wisły i mamy pewną wiedzę na temat tej drużyny – pokreślił Bartoszek.

 

Jak dodał, analiza gry przeciwnika na pewno jest bardzo ważna, ale... - Zawsze jednak podkreślam, że dla mnie najważniejsza jest postawa moich podopiecznych. Na tym się skupiam – zapewnił trener kieleckiego zespołu.

 

Piłkarze Korony po 20 kolejkach ekstraklasy z dorobkiem 26 punktów zajmują dziewiąta pozycję w tabeli. Początek sobotniego spotkania w Krakowie o godz. 18.