Od pierwszych minut na murawie oglądaliśmy tylko jednego nowego zawodnika. Trener Nenad Bjelica na lewej obronie postawił na Wołodymyra Kostewycza, który ma być podstawowym lewym obrońcą Lecha. Czesław Michniewicz nowych twarzy nie oddelegował do gry, bo… takich nie ma.

 

Gospodarze jako zawodnicy z najmniejszą liczbą straconych bramek do meczu przystępowali z duetem stoperów Maciej Wilusz – Lasse Nielsen. Jan Bednarek pauzował, bo kilka dni przed startem sezonu nabawił się… ospy. Obrońcy Lecha nie mieli jednak zbyt wiele do roboty, bo świetnie spisywali się koledzy z ataku. Szczególnie trio Majewski – Jevtić – Kownacki. Podopieczni Bjelicy byli bliscy objęcia prowadzenia w 30. minucie. Po pięknej kombinacyjnej akcji Kownacki trafił jednak w poprzeczkę. Napastnik powetował to sobie już kilka minut później. Najpierw uprzedził Kornela Osyrę w polu karnym, który spóźniony trafił go w łydkę. Sam poszkodowany powędrował na jedenasty metr i pewnie wyprowadził Lecha na zasłużone prowadzenie.

 

Druga połowa nie dostarczyła aż tylu emocji, choć spotkanie nadal kontrolowali gospodarze. Lech był nawet blisko podwyższenia prowadzenia. Po godzinie gry Tomasz Kędziora wyszedł sam na sam z Krzysztofem Pilarzem. Trafił jednak prosto w niego. Piłka odbiła się jednak niefortunnie od jednego z obrońców i trafiła w słupek. W końcówce wyrównania szukała Termalica, ale Vladislavs Gutkovskis został zablokowany. Na dwie minuty przed końcem goście pozbawili się szans na choćby punkt. Wojciech Kędziora nieudolnie przyjmował piłkę i dotknął jej we własnym polu karnym ręką. Jedenastkę wykorzystał Robak.

 

Kiedy wydawało się, że na tym strzelanie się zakończy. Artem Putiwcew faulował w polu karnym Robaka i został ukarany czerwoną kartką! Do trzeciej jedenastki podszedł Jevtić i również się nie pomylił.

 

Trzy rzuty karne dały… trzy punkty Lechowi, a te pozwoliły mu znaleźć się na 4. miejscu i wyprzedzić piątkowego rywala. Termalica jest piąta.

 

Lech Poznań - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 3:0 (1:0)

 

Bramki: 1:0 Dawid Kownacki (33-karny), 2:0 Marcin Robak (89-karny), 3:0 Darko Jevtic (90+4-karny).

 

Żółta kartka - Lech: Łukasz Trałka. Bruk-Bet Termalica: Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Bartłomiej Babiarz, Patrik Misak, Vlastimir Jovanovic.

 

Czerwona kartka - Bruk-Bet Termalica: Artem Putiwcew (90+4).

 

Lech: Matus Putnocky - Tomasz Kędziora, Lasse Nielsen, Maciej Wilusz, Wołodymyr Kostewycz - Maciej Makuszewski (90+1. Marcin Wasielewski), Maciej Gajos, Radosław Majewski, Łukasz Trałka (36. Abdul Aziz Tetteh), Darko Jevtic - Dawid Kownacki (85. Marcin Robak).

 

Bruk-Bet Termalica: Krzysztof Pilarz - Dalibor Pleva, Kornel Osyra, Artem Putiwcew, Sitya Guilherme - Samuel Stefanik (66. Wojciech Kędziora), Bartłomiej Babiarz, Vlastimir Jovanovic, Mateusz Kupczak (73. Dawid Nowak), Patrik Misak (46. Roman Gergel) - Vladislavs Gutkovskis.

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin).

 

Widzów: 10 453.