Bottasa do ekipy Mercedesa sprowadził szef teamu Toto Wolff, który od trzech lat był menedżerem kierowcy. Teraz Wolff zrezygnował z tej drugiej funkcji.

 

- Toto jest teraz moim szefem, nasze wzajemnie stosunki będą się układały na innej płaszczyźnie - uważa Bottas, którego zadaniem w zespole będzie walka wraz z Brytyjczykiem Lewisem Hamiltonem o kolejny tytuł w klasyfikacji producentów.

 

Fin ma jednak w swoich planach także bój o tytuł w rywalizacji indywidualnej.

 

- Zatrudniono mnie po to, aby uzyskiwać jak najlepsze wyniki. A dla mnie to są zwycięstwa, drugie miejsca mnie nie interesują - deklaruje Bottas, który w poprzednim sezonie jako kierowca ekipy Williams uplasował się w cyklu F1 na ósmej pozycji.

 

Wielu fachowców obawia się, że wzajemne stosunki między Hamiltonem a Bottasem mogą nie być najlepsze. Obaj kierowcy to silne osobowości, każdy z nich będzie chciał być liderem teamu.

 

- Mnie interesuje wyłącznie szybka jazda. Liczę na dobrą walkę z Lewisem na torze, mam nadzieję, że poznam go bliżej jako zawodnika, ale również kolegę z zespołu - zaznaczył Fin.

 

W mistrzostwach świata 2017 Formuły 1 zaplanowano dwadzieścia wyścigów; pierwszy - Grand Prix Australii - odbędzie się 26 marca.

 

Oficjalna prezentacja nowego zespołu Mercedes GP zaplanowana jest 23 lutego na torze Silverstone.