Część zespołów pożegnała się już z zawodami, przegrywając dwa mecze. Swoje walizki spakować mogą reprezentanci compLexity Gaming, Renegades, Misfits oraz TyLoo. Co ciekawe, wśród drużyn, które przestały liczyć się w walce o zwycięstwo w pierwszej kolejności, nie znajdziemy żadnej formacji z dywizji Europejskiej. Do etapu play off awansowały już natomiast: Astralis, mousesports, Gambit Esports oraz SK Gaming. W ćwierćfinałach zobaczymy jeszcze cztery kluby. Dziś w nocy okaże się, którzy zawodnicy pozostaną w grze o nagrody z puli $450,000.

 

Już o 19:00 swojej szansy szukać będą Duńczycy z North oraz OpTic Gaming. Co ciekawe, oba zespoły konfrontowały się już w Las Vegas w swoim inauguracyjnym spotkaniu. Wówczas lepsi okazali się być Amerykanie, którzy jednak dzień później ulegli Astralis. North natomiast – oprócz porażki z ekipą Willa ‘RUSHa’ Wierzby – na koncie ma zwycięstwo przeciwko compLexity.

 

19:00 – North vs  OpTic Gaming

 

Na 22:00 zaplanowano mecz, na który w Polsce czekamy najbardziej. „Złota piątka” o promocję do kolejnego etapu powalczy bowiem ze szwedzkim fnatic. Obie formacje w zawodach uznały wyższość Gambit Esports, a także zdołały pokonać Misfits. Trudno więc stwierdzić, która z sekcji jest w lepszej dyspozycji. Dodatkowo, Szwedzi powrócili do legendarnego zestawienia z Olofem ‘olofmeisterem’ Kajbjerem i Jesperem ‘JW’ Wecksellem. Batalie Virtus.pro na aktualny skład fnatic od zawsze traktowane były wyjątkowo: jak święto Counter-Strike’a.

 

22:00 – Virtus.pro vs fnatic

 

W godzinach nocnych odbędą się dwa kolejne mecze ostatniej szansy. O 01:00 Ninjas in Pyjamas podejmie Cloud9. Tak, jak w przypadku North kontra OpTic, strzelcy NiP-u i C9 zdążyli spotkać się już na jednym serwerze. Bardzo wyrównany pojedynek (16:14) z uśmiechami na twarzach zakończyli wtedy Amerykanie. Szwedzi szybko odbili sobie porażkę całkowitą deklasacją chińskiego TyLoo (16:5). Jordan ‘n0thing’ Gilbert i spółka swoją drugą potyczkę zakończyli podobnym wynikiem. Rezultat 16:6 korzystny był jednak dla SK Gaming.

 

01:00 – Ninjas in Pyjamas vs Cloud9

 

Fani Natus Vincere i FaZe Clanu muszą popisać się nie lada wytrwałością. Obie sekcje stoczą bój o przetrwanie dopiero o  04:00. Co ciekawe, dość niespodziewanie zmuszone zostały do tego przez graczy mousesports, którzy – głównie za sprawą NiKo – wygrali swoje wszystkie mecze grupowe. Na’Vi i FaZe pochwalić mogą się natomiast triumfami przeciwko australijskiemu Renegades.

 

04:00 – Natus Vincere vs FaZe Clan

 

Smaczku wszystkim potyczkom dodaje fakt, że rozegrane zostaną w systemie BO3. Przypadkowość awansu sprowadzona zostanie więc do minimum. Do kolejnego etapu przejdą drużyny znajdujące się aktualnie w lepszej dyspozycji. A trzeba zaznaczyć – nie ma w tym gronie formacji słabych. Transmisję z rozgrywek śledzić można w studio ESL TV (na oficjalnym kanale DreamHacka), a także E-SPORT TV.