Sporty walki

ACB 53: Straszliwy nokaut obrotówką! Zawodnik...

Kiełek nie mógł zbyt wiele powiedzieć o swoim rywalu, który miał na koncie tylko dwa pojedynki. To jednak mu nie przeszkadzało, bo skupiał się głównie na sobie, zapewniając, że jest świetnie przygotowany. Jak się okazało Rosjanin zaskoczył nie tylko piosenką na wyjście - "Eto kavkaz", do tej pory kojarzone było tylko z Mamedem Khalidovem - ale również bardzo solidnymi zapasami.

Shaipov znakomicie kontrolował Kiełka pod siatką. Polak starał się zaskoczyć rywala poddaniami, choć jego narożnik doradzał mu próbę wstania. To nie było takie proste, gdyż Rosjanin zostawiał mało miejsca na takie zachowanie. Pierwsze dwie rundy były niemal identyczne, dopiero w ostatnim starciu Kiełek przez kilka minut nie pozwalał sprowadzić walki do parteru. W stójce miał przewagę, trafiał mocnymi ciosami, lecz koniec końców "wpadł" w przeciwnika, który umiejętnie to wykorzystał. Mimo kolejnych prób poddań, Shaipov przetrwał i wygrał jednogłośną decyzją sędziów.

Wynik walki:

Bay-Ali Shaipov (3-0) pokonał jednogłośnie na punkty Pawła Kiełka (7-3, 5 KO, 2 SUB)