Khalidov ostatni pojedynek stoczył w maju ubiegłego roku. Wygrał wtedy z Azizem Karaoglu (9-7, 8 KO, 1 SUB) większościową decyzją sędziów. Wywołało to jednak ogromne kontrowersje, a publiczność skwitowała werdykt gwizdami. – Dawno nie dostałem takiego lania. Robię rok przerwy od MMA – zadeklarował po tej walce Khalidov w rozmowie z Mateuszem Borkiem.

 

– Ostatecznie wróciłem już po pół roku. Wróciłem na salę od września, trenuję i przygotowuję się do walki z Barnattem – zaznaczył zawodnik.

 

– Mamed sam chciał wrócić na ring. Poczuł głód walki. To jest moim zdaniem decydujące. Wcześniej był wypalony, miał przesyt. Mentalnie nie był sobą. Na dziś reprezentuje dobry stan przygotowania fizycznego. Dla nas ważne są u niego wartości takie jak szybkość czy timing, który musi osiągnąć w sparingach – powiedział o swoim podopiecznym trener Szymon Bońkowski.

 

Już 27 maja na gali KSW 39: Colosseum Khalidov ponownie wyjdzie do ringu. Zmierzy się z mistrzem KSW w kategorii półśredniej Borysem Mańkowskim (19-5-1, 3 KO, 7 Sub). – To fajny pomysł. Kibice chcą tej walki. Do klatki wyjdzie dwóch mistrzów. Fajnie się to przyjęło i mnie to też jak najbardziej pasuje – skomentował pojedynek Khalidov.

 

Cały materiał do obejrzenia w załączonym materiale wideo.