Pojedynek ze Szwedami zwieńczy walkę grupy A w europejskich kwalifikacjach do SL i-League StarSeries. I choć podopieczni Piotra ‘neqsa’ Lipskiego awans do fazy pucharowej rozgrywek mają już w kieszeni po zwycięstwach z ex-DarkPassage i Tricked eSport, triumf nad graczami Epsilon zapewni im lepsze rozstawienie w drabince. Ostatni raz oba zespoły konfrontowały się na światowych finałach ESWC w Paryżu. Wówczas lepsi okazali się Skandynawowie. Od tego czasu w obu składach zaszły jednak zmiany. W PRIDE nie oglądamy już Karola ‘repo’ Cybulskiego i Kamila ‘kamila’ Kamińskiego, których zastąpili Maciej ‘Luz’ Bugaj i Jacek ‘minise’ Jeziak. W Epsilon zamiast Joakima ‘disco doplana’ Gidetuna strzela natomiast Karl-William 'kalle' Haraldsen.

 

Warto wspomnieć, że w kolejnym etapie na najlepsze ekipy z fazy grupowej – dzięki specjalnemu rozstawieniu – czekają już strzelcy GODSENT, FlipSid3 Tactics, HellRaisers oraz – polski Team Kinguin. Na finały prestiżowych zawodów bezpośrednie zaproszenia dostali natomiast reprezentanci SK Gaming, Ninjas in Pyjamas, Astralis i Virtus.pro. Jeśli wszystko pójdzie więc zgodnie z planem, a „Pingwiny” i „Orzełki” zaprezentują pełnię swoich możliwości, dostaniemy niepowtarzalną szansę zobaczenia aż trzech formacji znad Wisły na prestiżowym turnieju obsadzonym przez światowej sławy zespoły.

 

Pojedynek Sferis PRIDE z Epsilon eSports rozpocznie się już o 20:00. Transmisja meczu dostępna będzie m.in. w rosyjskim i brytyjskim studio SLTV.