Kuczera: Nastawiam się na dobre walki, nie na wynik

Sporty walki
Kuczera: Nastawiam się na dobre walki, nie na wynik
fot. PAP

- Nastawiam się na dobre walki, nie na wynik - powiedział judoka Piotr Kuczera (90 kg), który w ostatni weekend wygrał zawody Pucharu Świata w Rzymie. Za dwa miesiące mistrzostwa Europy w Warszawie. Wcześniej PŚ w Katowicach.

21-letni Kuczera znakomicie spisał się we włoskim turnieju. Wygrał pięć walk, w tym cztery przed czasem. Pokonał m.in. w półfinale mistrza świata i brązowego medalistę olimpijskiego z Rio Koreańczyka Donghana Gwaka i w finale Azera Turala Safgulijewa.

 

- Bardzo się cieszę, że miałem okazję skutecznie rywalizować z takim zawodnikiem, jak Gwak. Ale nie porównuję tej walki do potyczek z ubiegłorocznych mistrzostw Europy, kiedy wygrałem m.in. z mistrzem olimpijskim z Aten i trzykrotnym mistrzem świata Grekiem Iliasem Iliadisem - stwierdził Kuczera (Kejza Team Rybnik).

 

Od tego sezonu zmieniły się przepisy rozgrywania walk judo, m.in. w punktacji nie ma już yuko, pozostały tylko waza-ari i ippon, z kolei czas potyczek mężczyzn został skrócony z 5 do 4 minut. - Jak widać w moim przypadku te zmiany przyniosły pozytywny skutek - dodał brązowy medalista ME.

 

W dniach 4-5 marca Kuczera wystartuje w PŚ w Katowicach, zaś w kwietniu w mistrzostwach kontynentu w Warszawie.

 

- Za każdym razem celem jest dobry występ, tak jak w Rzymie. Dobre wyniki są wtedy, kiedy nastawia się na dobre walki, a nie koncentruje się właśnie na rezultacie - ocenił podopieczny trenera Artura Kejzy.

 

Walczący w tej samej wadze Patryk Ciechomski (AZS AWF Katowice) zajął siódme miejsce w stolicy Włoch. Triumfował w dwóch z czterech pojedynków.

AN, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze