Piłka nożna

Zieliński w Bayernie Monachium? Niemcy mogą...

W pierwszych 45 minutach gospodarze mieli przewagę, jednak szwankowała ich skuteczność. Lorenzo Insigne trafił w poprzeczkę, natomiast strzały Driesa Mertensa albo były minimalnie niecelne, albo na posterunku był Etrit Berisha. W międzyczasie wynik otworzył Mattia Caldara. Obrońca gości najlepiej odnalazł się w zamieszaniu pod bramką Pepe Reiny, które powstało po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, posyłając piłkę do siatki głową.

 

Trener Maurizio Sarri w tej sytuacji postanowił wzmocnić atak i wprowadził Milika. Reprezentant Polski pojawił się na boisku w 59. minucie, zastępując Marka Hamsika. Wydawało się, że szanse gospodarzy na korzystny wynik wzrosły, gdy Franck Kessie w odstępie stu osiemdziesięciu sekund obejrzał dwie żółte kartki i musiał udać się do szatni. Nic bardziej mylnego! Ku zaskoczeniu kibiców na Stadio San Paolo, goście podwyższyli prowadzenie, ponownie za sprawą Caldary!

 

Piłkarze Napoli ruszyli do odrabiania strat, jednak nadal nie potrafili znaleźć sposobu na pokonanie Berishy. Próbowali Zieliński i Jose Callejon. Bez efektów... W efekcie Atalanta Bergamo wygrała w Neapolu po raz pierwszy od pięciu lat.

 

SSC Napoli - Atalanta Bergamo 0:2 (0:1)

Bramki: Mattia Caldara 28, 70