Walka między dwoma mistrzami KSW odbyła się podczas pokazowej gali w Poznaniu, a obaj zawodnicy mieli zmierzyć się w siedmiominutowym pojedynku na grapplerskich zasadach. Od początku w klatkoringu nie było przelewek, a Gamrot i Mańkowski szukali różnorodnych technik, by poddać rywala. Mimo przewagi kilogramów Mańkowski miał ogromne problemy ze swoim kolegą klubowym, który potrafił rzucać cięższym przeciwnikiem jak lalką. Po siedmiu minutach werdykt mógł być jednak tylko jeden - remis.

Obaj zawodnicy wystąpią na gali KSW 39: Colosseum, która już w maju odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie. Posiadacz tytułu w wadze półśredniej Mańkowski, wystąpi w walce wieczoru, w której zmierzy się z mistrzem kategorii średniej Mamedem Khalidovem. Gamrot nie poznał jeszcze rywala, który stawi mu czoła na największej arenie sportowej w Polsce.