Po przygodzie w europejskich pucharach trzeba wrócić do ekstraklasowej rzeczywistości. W tym roku podopieczni Jacka Magiery na własnym obiekcie jeszcze nie wygrali. Wiadomo było, że w starciu z Termalicą może być o przełamanie ciężko, bo legioniści z drużyną z Niecieczy grać nie lubią. W trzech dotychczasowych pojedynkach obu ekip warszawska ekipa dwukrotnie schodziła z boiska pokonana, a raz padł remis.

 

Wedle oczekiwań Legia ”usiadła” na rywalu. Mistrzowie Polski byli jednak bardzo wolni w budowaniu akcji, a Termalica od czasu do czasu odgrażała się szybkimi kontrami. W 22. minucie stadion przy ulicy Łazienkowskiej zamilkł, a ”Wojskowi” po golu Samuela Stefanika przegrywali 0:1. Jeszcze przed przerwą gospodarzom udało się wyrównać za sprawą Miroslava Radovicia.

 

Obraz drugiej połowy był bardzo podobny, jak pierwszej. Legia atakowała, ale defensywa gości dobrze się broniła. Mimo dobrych okazji remisowy wynik utrzymał się do konca. Nie pomogło nawet wprowadzenie rezerwowych. Mistrzowie Polski stracili kolejne punkty i po tej kolejce spadli na 4 miejsce w tabeli. Termalica jest piąta i ma cztery punkty straty do warszawskiej drużyny.

 

Legia Warszawa - Termalica Bruk-Bet Nieciecza 1:1 (1:1)

 

Bramki: Radović 37' - Stefanik 22'

 

Legia: Malarz - Broź, Jędrzejczyk, Pazdan, Hlousek – Guilherme (Kucharczyk 81’), Moulin, Odjidja, Kopczyński (Kazaiszwili 81’), Radović – Necid (Hamalainen 63’).

 

Termalica: Pilarz – Fryc, Szarek, Putivtsev, Guilherme – Guba, Babiarz, Kupczak, Stefanik (Koval 79’), Misak (Gergel 46’) – Gutkovskis.