- Nie będę niczego obiecywał, czy składał jakichś deklaracji, że teraz to już wszystko będzie jak trzeba. To jest sport i różnie mogą się zawody ułożyć. Optymistą jestem ponieważ czuję się bardzo dobrze. Muszę teraz tylko dobrze wykonać swoją pracę - sprecyzował.

 

Stoch świetnie spisał się podczas poniedziałkowych treningów, kiedy był najlepszy w dwóch seriach. Ponieważ błędów praktycznie nie popełniał, we wtorek skoków treningowych nie oddawał.

 

- Bardzo mi ta skocznia odpowiada i pozostaje mi tylko przypilnować kilku kwestii, jak na przykład pozycja najazdowa. Skocznia w Lahti charakteryzuje się krótkim i stromym najazdem oraz bardzo ostrym przejściem do progu. Muszę być skoncentrowany, aby odbicie było jak najlepsze - wyjaśnił.

 

Specyfiką tego regionu jest natomiast zmienna pogoda. Po mroźnych, ale słonecznych dniach, przyszła odwilż i mgły.

 

- Mam nadzieję, że pogoda nie będzie miała decydującego znaczenia. Liczę na taki konkurs, jak na obiekcie normalnym, kiedy wszyscy mieliśmy podobne warunki. Na zwycięstwo szanse ma co najmniej sześciu, siedmiu zawodników - podkreślił dwukrotny mistrz olimpijski z Soczi.

 

Początek czwartkowego konkursu o godzinie 17.30.