Artur Boruc zadebiutował w reprezentacji Polski 28 kwietnia w towarzyskim spotkaniu z Irlandią, a na debiut w meczu o stawkę czekał do 3 września 2005, gdy rozegrał 90 minut w meczu eliminacji MŚ z Austrią. Kibice reprezentacji Polski z pewnością najbardziej pamiętają jego popisy w mistrzostwach Europy w Austrii i Szwajcarii w 2008 roku, gdy był filarem naszej kadry i niejednokrotnie ratował biało-czerwonych z opresji. W późniejszych latach przeplatał lepsze występy ze słabszymi, jak w pamiętnym spotkaniu z Irlandią Północną przegranym przez Polskę 2:3. Za kadencji Adama Nawałki Boruc był zazwyczaj trzecim bramkarzem, a nieliczne szanse na grę dostawał w meczach towarzyskich.

 

Na stronie internetowej AFC Bournemouth pojawiło się oświadczenie 37-letniego polskiego bramkarza, w którym wyjaśnia on powody swojej decyzji. Golkiper zamieścił również wpis na Instagramie.

 

"Chciałbym poinformować wszystkich zainteresowanych, ze podjąłem decyzję, którą nosiłem w sobie od pewnego czasu.


Ze względu na zdrowie i już "podeszły" wiek oraz konkurencje, która pozwala spać spokojnie. Ze względu na spokój ducha mojego i mojej rodziny, kończę piękną przygodę z Reprezentacją Polski w piłce nożnej.


Dziękuje wszystkim szkoleniowcom z trenerem Adamem Nawalka na czele. Dziękuje kolegom piłkarzom i wszystkim sztabom szkoleniowym, z którymi miałem przyjemność współpracować. Dziękuje przyjaciołom, którzy byli ze mną na dobre i na złe. Dziękuje wszystkim, zarówno tym, którzy trzymali za mnie kciuki, jak i tym niechętnym, którzy napędzali mnie do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Dziękuje wszystkim za te kilkanaście lat wspólnych wzlotów i upadków.


Mnóstwo emocji przed nami i już teraz w innej roli będę trzymał kciuki za Biało-Czerwonych jeszcze mocniej.


Chciałbym skupić się teraz na swoim zdrowiu i pomocy kolegom z AFCB w wywalczeniu celów na ten sezon w Premiership.


Dziękuje za wszystko! Artur Boruc"

 

 

Chciałbym poinformować wszystkich zainteresowanych, ze podjąłem decyzje, która nosiłem w sobie od pewnego czasu. Ze względu na zdrowie i już "podeszły" wiek oraz konkurencje, która pozwala spać spokojnie. Ze względu na spokój ducha mojego i mojej rodziny, kończę piękna przygodę z Reprezentacja Polski w piłce nożnej. Dziękuje wszystkim szkoleniowcom z trenerem Adamem Nawalka na czele. Dziękuje kolegom piłkarzom i wszystkim sztabom szkoleniowym, z którymi miałem przyjemność współpracować. Dziękuje przyjaciołom, którzy byli ze mną na dobre i na złe. Dziękuje wszystkim, zarówno tym, którzy trzymali za mnie kciuki, jak i tym niechętnym, którzy napędzali mnie do jeszcze bardziej wytężonej pracy. Dziękuje wszystkim za te kilkanaście lat wspólnych wzlotów i upadków. Mnóstwo emocji przed nami i już teraz w innej roli będę trzymał kciuki za Biało-Czerwonych jeszcze mocniej. Chciałbym skupić się teraz na swoim zdrowiu i pomocy kolegom z AFCB w wywalczeniu celów na ten sezon w Premiership. Dziękuje za wszystko! Artur Boruc

Post udostępniony przez Artur Boruc (@arturboruc) 1 Mar, 2017 o 2:07 PST