Żyła na podium w Lahti! Czterech Polaków w dziesiątce, Kraft mistrzem świata

Zimowe
Żyła na podium w Lahti! Czterech Polaków w dziesiątce, Kraft mistrzem świata
fot. PAP

W czwartkowy wieczór rozdane zostały kolejne medale w skokach narciarskich na MŚ w Lahti. Po znakomitym skoku na 131 metrów w drugiej serii, na podium znalazł się Piotr Żyła, który przegrał minimalnie tylko ze srebrnym Andreasem Wellingerem oraz złotym Stefanem Kraftem. Pozostali Polacy także zajęli miejsca w czołowej dziesiątce!

Na szóstej pozycji uplasował się Maciej Kot, Kamil Stoch był siódmy, a Dawid Kubacki - ósmy.

 

Kraft prowadził już po pierwszej serii, w której osiągnął 127,5 m. Drugi był Wellinger - 127,5 m, a trzeci Norweg Andreas Stjernen - 129,5 m. Za nimi była trójka Polaków: czwarty Stoch - 127,5 m, na piątej pozycji plasował się Kubacki - 128,5 m, a tuż za nim był Żyła - 127,5. Różnice punktowe wskazywały, że tylko ta szóstka zawodników będzie walczyć o medale.

 

W serii finałowej Żyła pokazał "pazur". Jako jedyny w konkursie przekroczył granicę 130 m lądując o metr dalej. 30-letni wiślanin objął prowadzenie w konkursie z wyraźną przewagą nad resztą stawki. Nie zdołał go wyprzedzić skaczący po nim Kubacki, który osiągnął 5,5 m mniej niż w pierwszej serii. Z rodakiem przegrał też Stoch, który przyjechał do Lahti po medale. Lider Pucharu Świata uzyskał 124,5 m i przegrał nie tylko z Żyłą, ale i Maciejem Kotem, który atakował z 12. pozycji na półmetku.

 

Gdy trzeci po pierwszej serii Norweg Andreas Stjernen doleciał do 129. metra, zaczęło się nerwowe liczenie not za styl i współczynników za wiatr. Na tablicy wyników po chwili pokazała się łączna ocena 276,1, o... 0,6 gorsza niż Polaka. Medal był pewny.

 

Po nim identyczny wynik - 129 m - osiągnął Wellinger, ale przewaga z pierwszej próby wystarczyła mu, by zepchnąć Żyłę na drugie miejsce.

 

Prowadzący Kraft w finale ponownie skoczył 127,5 m, ale otrzymał bardzo wysokie noty, m.in. trzykrotnie po 19,5 pkt za styl, i dzięki temu utrzymał pierwsze miejsce w zawodach. To piąty w historii przypadek, żeby ten sam zawodnik wygrał oba mistrzowskie konkursy indywidualne. Ostatnim był 14 lat temu... Adam Małysz.

 

23-letni Austriak w Lahti potwierdził, że w ostatnich tygodniach - od połowy stycznia tylko raz zabrakło go na podium w PŚ - nie miał sobie równych. Także prezentujący wysoką dyspozycję Wellinger po raz drugi wywalczył srebro, choć jego dorobek w tegorocznych MŚ uzupełnia jeszcze złoto w zawodach drużyn mieszanych, w których Austria zajęła drugą lokatę.

 

Bohaterem polskiej ekipy został ten, na którego przed zawodami najmniej liczono. Liderem z racji dokonań, doświadczenia i prowadzenia w walce o Kryształową Kulę miał być Stoch, na drugim miejscu - po dwóch wygranych konkursach w Azji - wymieniano Kota. A z największego sukcesu w karierze cieszy się Żyła, który z wrażenia i emocji praktycznie nie był w stanie wydusić z siebie słowa stojąc przed dziennikarzami.

 

Pochodzący z Cieszyna Żyła, którego klubowym trenerem jest odkrywca talentu Małysza - Jan Szturc, wcześniej w tym sezonie zajął drugie miejsce, za Stochem, w prestiżowym Turnieju Czterech Skoczni. W mistrzostwach świata na podium dotychczas stanął dwukrotnie - na najniższym stopniu z kolegami z drużyny we włoskim Val di Fiemme w 2013 roku i w szwedzkim Falun dwa lata później.

 

W Pucharze Świata Żyła trzykrotnie kończył zawody w czołowej trójce. Zwyciężył raz - 17 marca 2013 w Oslo, kiedy triumf podzielił z Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem.

 

Zmagania skoczków w Lahti zakończy w sobotę konkurs drużynowy na dużej skoczni. Czwórka biało-czerwonych w czwartek zmieściła się w "ósemce" i to czyni z nich głównych kandydatów do złota.

 

psl, Polsat Sport
Zapis relacji
Relacja zakończona

Znakomite noty Austriaka dają mu drugie zwycięstwo w Lahti - 279,3! Ależ minimalne różnice na podium!

127,5 metra Stefana Krafta!

Niemiec wyprzedza Żyłę o 1,3 punktu...

Andreas Wellinger także 129 metrów!

Mamy więc conajmniej brąz!

Daleko poleciał Andreas Stjernen - 129 metrów! Ale jest tuż za Żyłą o 0,6 punktu!

124,5 metra Kamila Stocha. Nie wyszedł ten skok Kamilowi, który też jest za Maćkiem Kotem. Czas na najlepszą trójkę!

Dawid doleciał do 123. metra i jest czwarty, tuż za Maciejem Kotem. Teraz Kamil Stoch.

Czas na Kubackiego.

131 metrów Piotra Żyły! Co za skok! Polak liderem z notą 276,7!

A teraz trzech Polaków!

Peterowi Prevcowi zabrakło odległości - 124,5 metra nie pozwala mu wyprzedzić Fannemela... ani Kota! Jest trzeci z notą 263,7.

Johann Andre Forfang także nie wyprzedzi Kota po skoku na 122,5 metra! Jest trzeci.

127 metrów Andresa Fannemela pozwala mu wyprzedzić Polaka o 2 punkty! Stephan Leyhe już dużo słabiej i Maciek jest w czołowej dziesiątce!

Przed skokami czołowej dziesiątki Kot jest liderem z notą 266,9!

Marcus Eisenbichler gorzej od Polaka. 123,5 metra daje mu dopiero czwarte miejsce.

126,5 metra Macieja Kota - noty 5x18,5 punkta i pierwsze miejsce!

Daiki Ito nie odleciał przy wietrze pod narty - 120 metrów. Oby dużo lepiej spisał się Maciek Kot!

Simon Ammann z trzecią odległością rundy finałowej... i jest trzeci.

Bardzo słabo skacze za to Richard Freitag... Tylko 115 metrów.

128 metrów Hayboecka - Austriak tuż za Tande!

Takeuchi na drugim miejscu - 121 m wystarczyło.

Daniel Andre Tande odbił sobie słaby pierwszy skok! 129,5 metra sprawia, że Norweg z notą 261,3 jest wyraźnym liderem.

Przyzwoity skok Jewgienija Klimowa, ale 116,5 metra da mu tylko drugie miejsce.

Manuel Fettner nareszcie wyprzedził Damjana po skoku na 122,5 metra. Austriak liderem po skokach 10 zawodników.

Korniłow i Wassiljew dużo gorzej niż w pierwszej serii.

Jernej Damjan na razie "kasuje" wszystkich rywali. Viktor Polasek też nie wyprzedził Słoweńca - jest trzeci.

Podobnie Ville Larinto, który także przegrywa z Damjanem.

Na 116. metrze, czyli dokładnie na punkcie konctrukcyjnym wylądował Janne Ahonen - jest drugi.

Jernej Damjan skacze dalej - 120 metrów daje mu prowadzenie.

117,5 metra Jarko Maettae. Zobaczymy, jak odniosą się do tego inni skoczkowie.

Zaczynamy drugą serię!

A w tak zwanym międzyczasie przypominamy terminarz MŚ w Lahti.

 

MŚ Lahti 2017: Program i terminarz. Skoki i biegi narciarskie

Początek drugiej serii o 18:40, a tymczasem na skoczni w Lahti zaczyna padać śnieg. Oby nie zakończył on przedwcześnie rywalizacji.

Wracamy po kilkunastu minutach przerwy.

 

1. Kraft

2. Wellinger

3. Stjernen

4. Stoch

5. Kubacki

6. Żyła

12. Kot

Sędziowie ocenili Polaka gorzej niz Krafta po skoku na 127,5 metra! Dlatego Polak z notą 136,7 zajmuje czwarte miejsce ze stratą 2,9 punkty do Austriaka. Tuż za nim Kubacki oraz Żyła!

Stefan Kraft skacze tyle samo co Wellinger - 127,5 metra. Świetne noty dają Austriakowi pierwsze miejsce z notą 139,6! Ostatni Kamil Stoch!

Tylko 121,5 metra Daniela Andre Tande - daleko Norweg.

Niestety nie tak daleko odleciał Maciej Kot... 123,5 metra daje mu dopiero 10. miejsce. Strata do Wellingera wynosi jednak tylko 9 punktów.

Andreas Wellinger w trudnych warunkach 127,5 metra! Bonifikata za wiatr daje Niemcowi pierwszą lokatę z notą 138,7! Teraz Maciej Kot!

Austriacy bez błysku - Michael Hayboeck jest dwunasty po skoku na 121,5 metra.

Manuel Fettner dużo gorzej - 118 metrów i 15. lokata z dużą stratą do czołówki.

Długi skok Eisenbichlera na 125,5 metra, ale Niemiec dopiero ósmy!

Peter Prevc broni honoru Słoweńców lądując na 128. metrze! Jest tuż za Piotrem Żyłą.

127,5 metra daje Żyle trzecią lokatę z notą 134,8! Znakomita pozycja do ataku w drugiej serii!

Przyzwoicie Richard Freitag - 121 metrów i 8. miejsce. Czas na Piotra Żyłę!

Daleko poleciał Andreas Stjernen! 129,5 metra - Norweg miał lepsze warunki od Kubackiego, ale wyprzedza Polaka o 0,4 punktu!

Francuz Vincent Descombes Sevoie nie awansuje do drugiej serii! 114 metrów w dobrych warunkach daje mu dopiero 21. miejsce, a przed nami jeszcze 12 skoczków.

Jewgienij Klimow dużo gorzej od Polaka - 120 metrów.

Znakomicie! 128,5 metra Polaka to najdłuższy skok! Kubacki oczywiście jest pierwszy z notą 136,6!

125 metrów Karla Geigera! Niemiec drugi z notą 132,2 - tylko 0,3 za Forfangiem. Teraz Dawid Kubacki.

Słaby skok Jurija Tepesa. Słoweńcy bez formy.

Daiki Ito pomścił swojego rodaka - 122 metry i nota 127,0!

Noriaki Kasai niestety raczej nie awansuje do drugiej serii... Jest teraz 16.

123,5 metra Andersa Fannemela i z notą 131,5 Norweg jest minimalnie za Forfangiem!

Taku Takuechi wraca do solidnych skoków - 122 metry i trzecie miejsce z notą 123,8. Przerwa przed skokami najlepszej dwudziestki.

Jego rodak Jernej Damjan może wślizgnąć się do serii finałowej - jest 11. po swoim skoku, a do końca zostało jeszcze 21 skoczków.

Anze Lanisek słabo. Nie będzie go w drugiej serii.

Simon Ammann 122,5 metra! Bardzo dobra nota 125,8 także będzie plasowała go w czołówce!

120 metrów Markusa Schiffnera, który jest jednak daaaleko za Forfangiem.

W drugiej serii jest też Jakub Janda, który skoczył 118,5 metra i jest w tym momencie drugi.

Johann Andre Forfang odleciał rywalom! 127 metrów to nokaut. Prowadzenie z notą 132,5. To może dać mu nawet pierwszą dziesiątkę!

Dwudziesty pierwszy w stawce Kevin Bickner ląduje na 117. metrze i jest piąty. A to oznacza, że w drugiej serii jest już Dima Wassiljew.

W drugiej serii nie zobaczymy żadnego z reprezentantów Włoch. Sebastian Colloredo także zepsuł skok.

Nieźle spisał się także Janne Ahonen, który jest czwarty po skoku na 115. metr!

Seria słabszych skoków, którą przerwał Czech Viktor Polasek. 116 metrów daje mu drugie miejsce z notą 114,0.

Ville Larinto tylko nieco gorszy od Rosjanina - 118 metrów i jest drugi.

Znakomity skok Dimitrija Wassiljewa! 120 metrów i zdecydowane prowadzenie z notą 115,0! To spore zaskoczenie!

Na drugie miejsce wskakuje teraz Gregor Deschwanden po skoku na 112,5 metra.

Davide Bresadola miał wiatr pod narty, ale podopieczny Łukasza Kruczka tego nie wykorzystał. 101,5 metra to najkrótszy skok.

Kaarel Nurmsalu dopiero szósty po swoim skoku.

Najdłuższy skok reprezentanta gospodarzy - 115 metrów i prowadzenie z notą 109.3!

Teraz może być dużo lepiej, bowiem przed nami Aaalto - zwycięzca kwalifikacji!

Na razie żaden ze skoczków nie przekroczył 110. metra. Czekamy jednak na poważne nazwiska.

102,5 metra amerykańskiego skoczka. Raczej nie ma szans na awans do 2. serii.

Casey Larson z USA zaczyna konkurs z 9. belki startowej.

Za chwilę zaczynamy!

Polacy będą dzisiaj skakali z numerami:

36. Dawid Kubacki

41. Piotr Żyła

47. Maciej Kot

50. Kamil Stoch

Nie mamy z kolei dobrych wieści, jeśli chodzi o pogodę.

 

Dobre wiadomości z serii próbnej!

 

Poniżej możecie się zapoznać z barwną zapowiedzią Janusza Pindery:

MŚ Lahti 2017: Zwariowany konkurs szczęśliwy dla Stocha?

Witamy w relacji na żywo z czwartkowego konkursu w Lahti na dużej skoczni!

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze