Baumgart, która rywalizowała w pierwszej serii, popełniła duży błąd na ostatniej prostej. Zeszła na drugi tor i otworzyła drogę Słowaczce Ivecie Putalovej, która rzutem na taśmę ją wyprzedziła. Obie zawodniczki miały taki sam czas - 53,52. Polka musiała czekać na to, co zrobią rywalki z pozostałych biegów eliminacyjnych.

 

Drugiego miejsca w 3. serii nie dała sobie "wyrwać" Hołub. Polka na początku ustawiła się na drugiej pozycji i tak też dotarła do mety. Uzyskała czas 53,56 i przegrała jedynie z Brytyjką Eilidh Doyle - 53,28.

 

Mistrzyni kraju Święty wystąpiła w ostatniej serii eliminacyjnej, najbardziej wyrównanej. Na ostatniej prostej podopieczna Aleksandra Matusińskiego przepychała się z Ukrainką Olhą Bibik, wybiło ją to na chwilę z rytmu, ale i tak linię mety przekroczyła jako pierwsza - 53,76.

 

Bezpośrednio do sobotniego półfinału awansowały po dwie najszybsze sprinterki z każdej serii oraz sześć z najlepszymi czasami. Najszybsza w eliminacjach była Szwajcarka Lea Sprunger - 52,55.

 

Halowe ME potrwają do niedzieli. W składzie reprezentacji Polski jest 33 lekkoatletów.