Koseckiemu do tej pory nie wiodło się zbyt dobrze. Wystarczy wspomnieć, że zabrakło go w kadrze na trzy ostatnie mecze. W spotkaniu z 1.FC Heidenheim dostał szansę od pierwszej minuty i nie zawiódł. Najpierw otworzył wynik, natomiast później zaliczył asystę przy trafieniu Denisa Linsmayera. Piłkarze SV Sandhasusen prowadzili do przerwy 2:1. W drugiej połowie dali sobie jednak wbić jeszcze jednego gola i mecz zakończył się podziałem punktów.

 

Kiedy gospodarze doprowadzili do remisu, Koseckiego nie było już na boisku. Trener ściągnął go z boiska w 62. minucie.

 

W spotkaniu wystąpił także Łukasik. Polak wszedł w 38. minucie za kontuzjowanego Denisa Linsmayera. Nie wytrwał jednak do końca. W doliczonym czasie gry obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić plac gry.

 

1.FC Heidenheim - SV Sandhausen 2:2 (1:2)

Bramki: Arne Feick 45+2, Marc Schnatterer 66 (k) - Jakub Kosecki 2, Denis Linsmayer 27

Czerwone kartki: John Verhoek (90+3, za drugą żółtą) - Daniel Łukasik (90+1, za drugą żółtą)