Szreder o swoim dziwnym zwyczaju: Staram się nie pytać o przeciwnika

Sporty walki

Marcin Szreder będzie jednym z głównym bohaterów gali FEN 16 na warszawskim Torwarze, gdzie zmierzy się z Białorusinem Iharem Kamkou . – Mentalnie nastąpił przeskok. Wizualizacja jak podnoszę puchar, wmawianie sobie, że wygram. To wszystko działa i ja w to głęboko wierzę! – powiedział Szreder.

28-letni Kamkou jest reprezentantem stołecznego klubu Evrica Mińsk. – Zawodnik stoczył 25 walk i wygrał 17. Pochodzi z Białorusi, a zawodnicy z tego kraju są mocni. Potrafią zarówno dużo przyjąć i dobrze walczyć. Cieszy mnie to wyzwanie. Lubię to. Daje mi to motywację do tego, żeby się bardziej przygotować. Mentalnie nastąpił przeskok. Wizualizacja jak podnoszę puchar, wmawianie sobie, że wygram. To wszystko działa i ja w to głęboko wierzę! – zaznaczył Szreder.

 

Z Białorusinem mierzył się podczas gali Celtic Gladiator 11 Tomasz Sarara, który pokonał go przez techniczny nokaut.  – Próbowałem dzwonić do Tomka, ale się nie dodzwoniłem, bo był ostatnio w Australii. Nie ukrywam, że będę chciał się z nim skonsultować. Staram się, co jest dziwne, nie wypytywać o przeciwnika. Robię rachunek sumienia. Staję przed lustrem i zadaję pytanie, czy daję z siebie wszystko podczas przygotowań. Jeśli tak, to wtedy ja czuję się pewnie. Wychodzę i niech wygra lepszy – podsumował Szreder.

 

Cała rozmowa Mateusza Borka z Marcinem Szrederem w załączonym materiale wideo.

SA, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze