Igor Lewczuk i Kamil Glik pozostali niemal jedynymi polskimi zawodnikami w Ligue 1, którzy nie muszą martwić się o miejsce w wyjściowym składzie swoich zespołów. Liderujące lidze AS Monaco podejmowało Bordeaux i było faworytem do przedłużenia serii zwycięstw. Ta sztuka się udała, jednak kibice zgromadzeni na Stadionie Ludwika II na bramkę najlepszej ofensywy w Europie czekali aż do 68. minuty.

Wtedy do siatki trafił 18-letni Kylian Mbappe, który przebojem został kluczową postacią zespołu. Kilka minut później wynik podwyższył Joao Moutinho i można było przypuszczać, że gospodarze nie wypuszczą już z rąk trzech oczek. Gości stać było wyłącznie na odpowiedź Diego Rolana w 84. minucie.

AS Monaco - Bordeaux 2:1 (0:0)

Bramki: Mbappe 68', Moutinho 74' - Rolan 84'