Dziś wieczorem polska formacja Conter-Strike: Global Offensive - Team Kinguin, miała okazję zmazać plamę po ostatnich słabych występach w rozgrywkach ECS Season 3 EU Development League. Jej kolejnym rywalem było tureckie Space Soldiers. Pierwszą mapą tego pojedynku okazała się de_inferno, gdzie Polacy rozpoczęli po stronie broniącej. Niestety podopieczni Mariusza 'loorda' Cybulskiego zdołali ugrać zaledwie pięć rund i tym samym w nie najlepszych nastrojach przystępowali do drugiej części rozgrywki. Ostatecznie biało-czerwoni spisali się jeszcze gorzej grając po stronie terrorystów... Ich taki były sprawnie odpierane przez zawodników Space Soldiers i tym samym Inferno zakończyło się rezultatem 16:9.

Kolejną lokacją była de_cobblestone. Grzegorz 'szpero' Dziamałek i jego kompani rozpoczęli po stronie antyterrorystów i podobnie jak na de_inferno po piętnastu rundach tablica świetlna ukazywała wynik 10:5... Po zmianie stron gra naszych rodaków wyglądała jeszcze gorzej. Polski team zapisał na swoim koncie tylko jeden punkt. Turecka formacja dominowała niemal w każdym aspekcie rozgrywki i nie musieliśmy długo czekać na koniec tego meczu. Ostateczny wynik 16-6 przedłużył klątwę, która ciąży nad Team Kinguin w zawodach ECS od dłuższego czasu.