Trzy kolejki, tyle pozostało do zakończenia rundy zasadniczej PlusLigi. Miejscowi wygrali o jedno spotkanie więcej niż ich piątkowy rywal. Radomianom marzy się awans na wyższe lokaty, ale ich gra w ostatnich tygodniach jest bardzo nierówna. Dla gości mecz na Mazowszu będzie jednym z dwóch wyjazdowych spotkań, jakie czekają ich właśnie w tym województwie. Siatkarze "GieKSy" to prawdziwi specjaliści od pięciosetowych spotkań. Aż cztery ostatnie mecze z udziałem tej drużyny kończyły sie tie-breakami.

- Interesuje nas wygrywanie każdego kolejnego spotkania. Jeżeli będziemy to realizować, tabela ułoży się sama. Zespół Cerrad Czarnych Radom jest jak najbardziej w naszym zasięgu. Pokazały to ostatnie mecze - powiedział w przedmeczowym wywiadzie dla Gieksa.tv drugi trener katowiczan Grzegorz Słaby.

W ostatnich kilkunastu dniach podopieczni Piotra Gruszki mierzyli się z drużynami z czołówki i udowodnili, że status beniaminka rozgrywek nie robi z nich chłopców do bicia i nie raz potrafili urwać punkty faworytom. Zwycięstwo w piątkowych zawodach pozwoli gościom zachować szanse na utrzymanie ósmego miejsca na koniec rundy zasadniczej. Dla miejscowych ósma lokata na koniec pierwszej rundy to cel minimum - takiego zdania jest trener Cerrad Robert Prygiel.

 

 

Początek transmisji meczu Cerrad Czarni Radom - GKS Katowice o 18 w Polsacie Sport