Po 25 kolejkach ekstraklasy krakowski zespół z 27 pkt zajmuje 12. lokatę w tabeli. Korona ma pięć punktów więcej i jest na 10. pozycji.

 

"Musimy zrobić wszystko, aby wyjść z marazmu" - powiedział trener krakowian podczas piątkowej konferencji prasowej.

 

Poinformował, że w Kielcach nie będą mogli wystąpić Miroslav Covilo i Piotr Malarczyk (ze względów zdrowotnych). Wbrew obawom uraz Damian Dąbrowskiego nie okazał się poważny.

 

W 2017 r. jego zespół wygrał tylko jedno spotkanie (wyjazdowe z Ruchem Chorzów 1:0), trzy zremisował, a jedno przegrał. Zdobywa też mało goli. W pięciu meczach podopieczni Zielińskiego tylko raz zdobyli więcej niż jedną bramkę i to z Lechią Gdańsk, której ulegli 2:4.

 

"Najłatwiej powiedzieć, że największy problem, to brak skuteczności. Fakt, że poza meczem z Lechią nie tracimy też sporo goli. Jednak tracimy też takie, których można było uniknąć. Nad tym też musimy pracować, także nad budowaniem akcji, odpowiednim ich rozgrywaniem. Wszystkie elementy są do poprawienia" - uważa Zieliński.

 

W październiku ubiegłego roku, na swoim stadionie Cracovia pokonała Koronę aż 6:0. Zieliński liczy się z tym, że przez to kielczanie przystąpią do niedzielnego spotkania dodatkowo zmotywowani, będą chcieli się zrewanżować za tę porażkę: „Jedziemy do Korony, która ostatnio wygląda dobrze, jest szczególnie groźna u siebie. Jednak my nie mamy innego wyjścia, musimy przywieźć z Kielc trzy punkty”.

 

We wtorek piłkarz Cracovii Deleu otrzymał polskie obywatelstwo: "Zasłużył sobie na to. Długo tu już mieszka, mówi biegle po polsku. To już +pełen+ Polak" - uważa opiekun krakowian.

 

Niedzielne spotkanie Korony z Cracovią rozpocznie się w Kielcach o godz. 15.30.