Piłka nożna

Toure i Ibrahimović w jednej drużynie?...

Hiszpan, po tym jak City odpadło w 1/8 finału Ligi Mistrzów z AS Monaco, znowu znalazł się w centrum krytyki. Guardiola jeszcze nigdy nie musiał się żegnać z tymi rozgrywkami w tej fazie, a ponadto należy pamiętać, że po pierwszym meczu jego ekipa miała dwubramkową zaliczkę (5:3). W rewanżu piłkarze z księstwa wygrali 3:1 i marzenia właścicieli angielskiego klubu o triumfie w LM znowu prysły jak mydlana bańka.

 

Innym problemem jest Premier League, gdzie Manchester zajmuje dopiero trzecią lokatę i o mistrzostwie może powoli zapominać. Szansą na trofeum może być Puchar Anglii, ale dla klubu z takim potencjałem to zapewne za mało. W związku z tym Guardiola sam musi się zastanowić, czy z obecną kadrą jest w stanie walczyć o najwyższe cele w przyszłym sezonie. Piłkarzy, którzy latem mogą opuścić zespół jest wielu, kilku odzyskuje formę na wypożyczeniu (np. Samir Nasri, Joe Hart, Elaquim Mangala) innym kończą się kontakty (m.in. Yaya Toure, Jesus Navas czy Pablo Zabaleta).

 

Ostatnio głośno było o ewentualnym transferze Sergio Aguero. Argentyńczyk kilka tygodni temu stracił miejsce w składzie na rzecz młodziutkiego Gabriela Jesusa. Kontuzja Brazylijczyka wszystko zmieniła i 28-latek wrócił do łask Guardioli, z którym mimo wszystko nie ma najlepszych kontaktów.

 

Oczywiście odejście nawet połowy kadry nie będzie dużym problemem dla Hiszpana, a zwłaszcza właścicieli ”The Citizens”. Guardiola na transfery ma dostać latem 250 milinów funtów. Czy to oznacza, że w przyszłym sezonie będziemy na Etihad Stadium oglądać zupełnie inną drużynę?