Inne

Pasha ostro na temat Astralis i Thorina

Na początku lutego z zespołem pożegnał się stanislaw pełniący funkcję prowadzącego. Jego odejście doprowadziło do drobnego zamieszania wewnątrz ekipy. Wówczas na stanowisko trenera zwerbowany został peacemaker, który miał pomóc w ustabilizowaniu sytuacji. Szkoleniowiec miał okazję wykazać się podczas okresu próbnego, a jego najważniejszymi zadaniami stało się zaprowadzenie porządku i oczywiście wpłynięcie na poprawę niezadowalających wyników północnoamerykańskiej formacji.

 

Peacemaker nie sprostał pokładanym w nim nadziejom. Za jego kadencji OpTic przedwcześnie zakończyło swój udział w dwóch prestiżowych imprezach. Podczas DreamHack Masters Las Vegas zajęli oni lokatę w przedziale 9-12, natomiast na IEM Katowice 2017 okazali się najgorszym zespołem całego turnieju, przegrywając wszystkie mecze w fazie grupowej. W konsekwencji OpTic zdecydowało się na rozstanie z brazylijskim szkoleniowcem.

 

Po odejściu stanislawa drużyna straciła lidera. W konsekwencji pojawiły się problemy wewnętrzne oraz niepowodzenia. Próbowaliśmy rozwiązać ten problem najlepiej jak potrafiliśmy. Po pojawieniu się plotek na temat przejścia RUSHa bądź mixwella do Liquid poczułem, że zespół całkowicie stracił motywację do dalszej pracy. W związku z tym niewiele trenowaliśmy po powrocie z Katowic. Posiadam swoją indywidualną metodę w prowadzeniu drużyn, więc mogłem być nieudolny kiedy problemy zaczęły się mnożyć. Posiadam swój autorski system, który działał naprawdę dobrze w poprzedniej drużynie, lecz nie pasował do OpTic. Czuję, że nie miałem wystarczająco dużo czasu, aby zaprezentować wszystkie moje atuty. Z ich perspektywy mój styl nie współgrał z ich wizją rozwoju zespołu. Oczywiście jest to całkowicie zrozumiałe, więc stało się też główną przyczyną zakończenia okresu próbnego. Zamierzam wrócić do Brazylii, aby spędzić trochę czasu z rodziną. Następnie planuję kontynuować moja karierę trenerską w innym miejscu. Mam nadzieję, że dojdzie do tego w niedalekiej przyszłości” - powiedział Luis „peacemaker” Tadeu.

 

W ciągu ostatniego półtora roku peacemaker miał okazję opiekować się pięcioma ekipami, lecz w żadnej z nich nie zagrzał miejsca na dłużej niż kilka miesięcy. Wprawdzie dysponując strzępkami informacji możemy jedynie domyślać się jak wyglądała jego działalność „od kuchni”. Niemniej jednak systematyczne zmienianie pracodawcy zdecydowanie nie stawia Brazylijczyka w dobrym świetle.