Wyspy Owcze od jakiegoś czasu nie uchodzą już za klasycznego dostarczyciela punktów, więc w sobotnim meczu z Andorą były zdecydowanym faworytem. Ich przeciwnik przerwał ostatnio serię trzynastu lat, pokonał 2:0 San Marino i na pewno w dobrych nastrojach przystępował do meczu eliminacji mistrzostw świata.

Antybohaterem mecz został piłkarz gości - Joan Simun Edmundsson. Najpierw w jedenastej minucie otrzymał żółtą kartkę za symulowanie w polu karnym Andory, a w drugiej połowie powtórzył swój manewr, tyle że znacznie dalej od bramki rywali. Sędzia był bardzo czujny i wyrzucił go z boiska.

Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem. Andora kończy drugi mecz z rzędu bez porażki!

Andora - Wyspy Owcze 0:0

Andora: Gomes - Jesus Rubio (46 Garcia), Llovera, Lima, San Nicolas - Pujol (54 Martinez), Vales - Jordi Rubio (77 Clemente), Vieira, Martinez - Alaez.

Wyspy Owcze: Nielsen - Naes, Davidsen, Gregersen, Klettskard - Davidsen, Bartalstovu (70 Hansen), Hansson - Edmundsson, Vatnhamar, Sorensen (82 Justinussen).

Żółte kartki: Jordi Rubio, Vieira, Lima, San Nicolas, Garcia - Edmundsson, Davidsen.

Czerwona kartka: Edmundsson.