H2k-Gaming ogrywa Team Vitality w ramach EU LCS

E-sport
H2k-Gaming ogrywa Team Vitality w ramach EU LCS
Riot Games

Na trzeci dzień dziewiątego tygodnia EU LCS zostały rozpisane kolejne mecze grup A i B. W pierwszym meczu przedostanie w grupie Team Vitality zmierzyło się z okupującą drugie miejsce ekipą Jankosa - H2k. W drugim zaplanowanym starciu mogliśmy zobaczyć walkę zamykających grupę Giants z Fnatic, znajdującym się na 4 miejscu.

Team Vitality vs H2k

 

Game 1

 

Pierwsza gra rozpoczęła się dość spokojnie. Wszyscy gracze skupili się na farmieniu i pierwsza krew pojawiła się dopiero w 6 minucie, kiedy to Febiven zdobył solo killa na Nukeducku. Od tego momentu zabójstwa na zmianę pojawiały się po jednej i drugiej stronie. Warta odnotowania jest fantastyczna postawa Jankosa, który  poprzez skuteczne ganki zaczął skutecznie rozbudowywać arsenał swojego Kha’Zixa. Do 28 minuty Team Vitality prowadziło w goldzie, jednakże to zmieniło się po zdobyciu wzmocnienia Nashora przez H2k. Dzięki świetnemu  Baron power play H2k wyszło na prowadzenie w goldzie i było w stanie wygrać spotkanie w 36 minucie, z Jankosem kończącym grę z dziesięcioma zabójstwami, dwoma śmierciami i osmioma asystami.

 

Game 2

 

Druga gra miała bardzo dynamiczny początek. Startujące po stronie czerwonych Team Vitality zaczęło od złapania Chei’a już w pierwszej minucie i zabójstwo wylądowało na koncie Steelbacka. Minutę później Djoko zaatakował midlane i Febiven musiał ratować się flashem, co zemściło się na nim parę minut później. W międzyczasie Djoko zdobył zabójstwo na Jankosie i od tego momentu H2k oddawało w bardzo krótkim odstępie czasu pojedyncze kille. Djoko zaczął udowadniać w brutalny sposób dlaczego Graves jest obecnie jednym z najczęściej wybieranych junglerów, pozbywając się raz po raz graczy H2k. Ekipa Jankosa nie potrafiła w żaden sposób odpowiedzieć na agresję Team Vitality, które już w 24 minucie zdobyło Barona, czym przypieczętowali swoją zdecydowaną przewagę w tym starciu wygrywając już w 29 minucie.

 

Game 3

 

Ostatnia gra serii rozpoczęła się od zaskoczenia w fazie pickowania championów, gdyż Hachani zdecydował się na wybranie Blitzcranka – szeroko pomijanego w obecnej mecie. W 3 minucie, po nieudanej próbie kradzieży blue buffa przez Djoko, Jankos zdobywa pierwszą krew na Lee Sinie. Gra była bardzo spokojna do 9 minuty, gdy H2k zdecydowało się na dive za pierwszą wieżą na bot lane. Od tego momentu Jankos i spółka dominowali aż do 21 minuty, kiedy to Team Vitality zdobyło Barona. Pomimo Baron buffa Team Vitality nie było w stanie wypracować zdecydowanej przewagi i pojedyczno dali się łapać graczom H2k. W 26 minucie teamfight poszedł po myśli Team Vitality, gdzie można było zaobserwować fantastyczne możliwości walki drużynowej kompozycji Rumble, Orianna, Lee Sin i Ashe. W 31 minucie ekipa Nuckeduck’a zdobyła kolejnego Barona i tym razem power play okazał się znacznie lepszy, gdyż w końcu udało im się wypracowac przewagę w goldzie. W 38 minucie H2k zabija Elder Dragona, a Team Vitality odpowiada Nashorem. Niedługo później podczas oblężenia ostatniej wieży H2k na bot lane, Nukeduck popełnia ogromny błąd dając się złapać przeciwnikom. Ostatnie chwile to base race w wykonaniu obu drużyn, jednakże Cabochard i Djoko nie są w stanie dostać się do Nexusa nieprzyjaciela i H2k wygrywa w pięknym stylu grę numer 3 oraz całe spotkanie, tym samym umacniając swoją pozycję na drugiej lokacie w grupie.

 

Aleksander Błażejewicz

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze