Włodarze Śląska nie ukrywali zadowolenia, że udało im się podpisać nowe umowy z Celebanem i Dankowskim. - Negocjacje nie były łatwe, ale cieszę się, że udało się ostatecznie dojść do porozumienia. To pierwszy duży krok w kierunku budowy nowej silnej drużyny na kolejny i następne sezony. Myślę, że jest to korzystne dla obu stron: dla piłkarzy i dla naszego klubu – skomentował prezes klubu z Oporowskiej Michał Bobowiec.

 

Obu zawodnikom w czerwcu wygasały dotychczasowe umowy i gdyby nie udało się przedłużyć kontraktów, w lipcu staliby się wolnymi graczami. Rozmowy trwały od kilku miesięcy i obaj zawodnicy nie ukrywali, że mieli propozycje również z innych klubów.

 

Celeben przyznał, że priorytetem był jednak Śląsk. - Chciałbym w tym miejscu podziękować byłemu dyrektorowi sportowemu Wojciechowi Błońskiemu, bo to, że podpisałem nowy kontrakt, to też jego zasługa. Chciałbym też podziękować wielu ludziom z miasta, z prezydentem na czele, bo gdyby nie ich zaangażowanie i pomoc, nie byłoby wcześniejszych sukcesów Śląska. Moją ambicją jest, aby Śląsk ponownie walczył o najwyższe miejsca w lidze i grał w europejskich pucharach. Liczę, że wrócą stare dobre czasy. To mój czwarty kontrakt ze Śląskiem i mam nadzieję, że nie ostatni – dodał.

 

Celeban trafił do wrocławskiego zespołu w roku 2006, kiedy ten grał jeszcze w pierwszej lidze. Wówczas był tylko wypożyczony na pół roku z Pogoni Szczecin. Później ponownie zjawił się na Oporowskiej w roku 2008 i bronił barw "Wojskowych" przez cztery lata. Po dwóch sezonach gry w lidze rumuńskiej ponownie zawitał do Śląska w 2014 roku, a teraz podpisał kolejny trzyletni kontrakt z opcją przedłużenia umowy na kolejne dwa sezony.

 

- Dziękuję kibicom za okazane wsparcie. Nie zawsze moja forma była najwyższa, ale zawsze czułem, że oni stoją murem za mną. Osobne podziękowania dla drużyny, bo tworzymy razem coś fajnego i chociaż wyniki jeszcze nie są takie jak sobie życzymy, wierzę, że stać nas na zrealizowanie wyznaczonych celów – podsumował Celeban.

 

Dankowski komentując nową umowę z Śląskiem zdradził, że miał propozycje kontraktów z innych klubów i były to zespoły zagraniczne. - Jestem wychowankiem Śląska i jestem mocno zżyty z tym klubem. Poza tym nie czuję się jeszcze na siłach, aby wyjeżdżać za granicę – krótko skomentował młodzieżowy reprezentant Polski.

 

Dyrektor sportowy wrocławskiego klubu Adam Matysek przyznał, że prowadzone są rozmowy z kolejnymi zawodnikami w sprawie przedłużenia wygasających w czerwcu kontraktów. - Na pewno na kolejny sezon zostanie u nas Adam Kokoszka. Chcemy też Łukasza Madeja i nawet jeżeli nie rozegra limitu minut, aby przedłużyć automatycznie kontrakt, to możemy się dogadać. W kolejce są Łukasz Wiech i Mariusz Idzik – dodał.

 

Śląsk po 26 kolejkach zajmuje 13. miejsce w tabeli ekstraklasy. W najbliższy piątek wrocławianie na własnym stadionie zmierzą się z Koroną Kielce. (godz. 18).