Dahoud to środkowy pomocnik, który urodził się w Syrii, ale karierę piłkarską toczył w Niemczech. W 2010 roku trafił do Borussii Moenchengladbach, gdzie na początku występował w drużynach juniorskich, ale szybko przebijał się przez młodzieżowe szczeble, aż trafił do pierwszej drużyny. W poprzednim sezonie był już pierwszoplanową postacią zespołu, rozgrywając aż 41 meczów. Teraz jest bardzo podobnie: na tyle dobrze, że zainteresowała się nim Borussia Dortmund.

Klub z Dortmundu wyłożył na niego 10 milionów euro, co z pewnością jest przemyślaną inwestycją. O transferze mówiło się od jakiegoś czasu, lecz Borussia Moenchengladbach poinformowała o sprzedaży w czwartkowe południe. Dahoud nie jest pierwszym piłkarzem, który w ostatnim czasie zdecydował się na podobny kierunek transferowy. W 2012 roku Marco Reus również przeniósł się z Borussii Moenchengladbach do Borussii Dortmund.


W sezonie 2016/2017 Dahoud rozegrał 32 mecze, strzelając dwa gole oraz notując pięć asyst.