Łobodziński: Na takim pastwisku nie da się grać w piłkę

Piłka nożna

Miedź Legnica zremisowała bezbramkowo w Chojnicach z Chojniczanką. Problemem dla jednej i drugiej drużyny była jednak wyjątkowo nierówna murawa. – Myślę, że boisko… ciężko nazwać to boiskiem. To raczej pastwisko! Nie dało się grać za bardzo po ziemi – narzeka Wojciech Łobodziński.

Grzegorz Michalewski: Dla was ten remis to sukces, bo graliście w liczebnym osłabieniu czy jednak spory zawód?

 

Wojciech Łobodziński: Z przebiegu meczu uważam, że ten remis jest dla nas dobry. Myślę, że boisko… ciężko nazwać to boiskiem. To raczej pastwisko! Nie dało się grać za bardzo po ziemi w piłkę. Dużo walki. Po czerwonej kartce pozostało nam tylko bronić tego rezultatu. Taka jest ta 1 liga. Trzeba sobie ją wyszarpać. Jeden punkt też się liczy.

 

Dziś to rywal was rozgryzł czy po prostu czegoś wam zabrakło?

 

Myślę, że wiele czynników się na to złożyło. Między innymi nie dało się grać za bardzo na tej murawie. Chojniczanka postawiła nam bardzo trudne warunki. Nie pozwoliła nam rozgrywać od tyłu. Musieliśmy postawić na walkę. Dystans nie jest duży. Od Chojniczanki mamy mecz mniej, więc jest szansa do niej doskoczyć.  

 

Gry w osłabieniu nie było jednak widać. Potrafiliście stwarzać sytuacje.

 

Czasami tak jest, że grając w dziesięciu trzeba być podwójnie skoncentrowanym. Liczyłem na stałe fragmenty gry. Może gdyby sytuacja z pierwszej połowy była wykorzystana, ten mecz by się inaczej ułożył?

 

Cała rozmowa z Wojciechem Łobodzińskim w załączonym materiale wideo.

Grzegorz Michalewski, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze