Przed meczem Bayern niezmiennie zasiadał na fotelu lidera i nad drugim w tabeli, będącym objawieniem rozgrywek, beniaminkiem z Lipska miał aż trzynaście punktów przewagi. Podopieczni Juliana Nagelsmanna również spisują się w tym sezonie znakomicie. W pierwszych dwudziestu sześciu kolejkach Bundesligi zgromadzili czterdzieści osiem punktów, co zapewniało im miejsce na ostatnim stopniu podium.

Już na początku spotkania gospodarze zaakcentowali, że mają zamiar podjąć rzuconą przez faworyta rękawicę i powalczyć o zwycięstwo. W 2. minucie gry po raz pierwszy pokazał się aktywny tego dnia Kramarić. Chorwat otrzymał podanie w polu karnym monachijczyków i instynktownie uderzył. Jego strzał został w ostatniej chwili zablokowany przez jednego z obrońców, który zapobiegł utracie bramki.

Sześć minut później Kramarić znów dał o sobie znać, gdy z krawędzi pola karnego posłał bombę, która minimalnie minęła lewy słupek bramki strzeżonej przez Svena Ulreicha.

W 21. minucie powiodło się to, co nie udało się wcześniej dwukrotnie. Chorwacki napastnik otrzymał piłkę wybijaną przez obrońców gości i mocnym strzałem z półwoleja, w lewą stronę bramki otworzył wynik spotkania.

W samej końcówce pierwszej połowy na listę strzelców mógł wpisać się Lewandowski, jednak jego strzał z bliskiej odległości trafił w poprzeczkę bramki Olivera Baumanna.

Dziesięć minut po gwizdku wznawiającym grę Polak po raz kolejny stanął przed szansą na zdobycie gola. Jego moncy strzał z krawędzi pola karnego, z najwyższym trudem, obronił jednak golkiper miejscowych.

W 64. minucie reprezentant Polski wykonał niebezpieczny blok wślizgiem i sędziujący zawody Sascha Stegemann, za nadmierną agresję, ukarał go żółtą kartką.

Bramkarz Hoffenheim prezentował tego dnia wyśmienitą formę. Koncentrację udało mu się zachować do gwizdka kończącego grę. W doliczonym czasie gry popisał się nie lada paradą, gdy obronił mocny strzał Matsa Hummelsa w środek bramki.

W trzeciej minucie doliczonego czasu bliski szczęścia był Lewandowski, jednak jego uderzenie zostało zablokowane przez obrońcę.

Tym samym Bayern przegrał pierwszy ligowy mecz od 19 listopada ubiegłego roku, gdy na wyjeździe uległ Borussi Dortmund 0:1.    

TSG 1899 Hoffenheim - Bayern Monachium (1:0)

Bramka: Kramarić 21'.

Żółta kartka: Lewandowski.

TSG 1899 Hoffenheim: Oliver Baumann - Benjamin Hubner, Kevin Vogt, Niklas Sule - Sebastian Rudy (75' Marco Terazzino) - Steven Zuber, Nadiem Amiri, Kerem Demirbay (62' Pirmin Schwegler), Jeremy Toljan - Andrej Kramarić, Sandro Wagner (62' Adam Szalai).

Bayern Monachium: Sven Ulreich - David Alaba (75' Juan Bernat), Mats Hummels, Javi Martinez, Rafinha - Arturo Vidal, Fernando Alonso, Renato Sanches (73' Frank Ribery) - Kingsley Coman, Robert Lewandowski, Arjen Robben.

Sędzia: Sascha Stegemann.