Minister sportu Khairy Jamaluddin już w listopadzie zapowiedział, że Malezja zamierza wycofać się z organizacji wyścigu F1. Informację potwierdzono oficjalnie w piątek za pośrednictwem rządowego komunikatu.

 

"Uzgodniliśmy, że nie przedłużymy umowy, która kończy się w 2018 roku. Doszliśmy do wniosku, że zyski, jakie ma z tego nasz kraj, są zbyt małe w porównaniu z kosztami organizacji" - podkreślił premier Najib Razak.

 

Malezyjczycy zaznaczali już pod koniec ubiegłego roku, że maleje frekwencja widzów zarówno na torze, jak i przed telewizorami.

 

GP Malezji w kalendarzu F1 znajduje się od 1999 roku. W tym sezonie odbędzie się 1 października.