Kopczyński: Chcę być lepszy od Trałki i Tetteha!

Piłka nożna
Kopczyński: Chcę być lepszy od Trałki i Tetteha!
fot.Cyfrasport

Michał Kopczyński przed niedzielnym meczem Lech – Legia przyznał, że od defensywnych pomocników „Kolejorza” Łukasza Trałki i Abdula Tetteha może się wiele nauczyć, bo są bardziej doświadczeni. - Chcę jednak być lepszy od nich – podkreślił piłkarz Legii.

Lech podejmie Legię w niedzielę (godz. 18) w szlagierowym spotkaniu 28. kolejki ekstraklasy. Legia z 51 punktami zajmuje drugie miejsce, a Lech jest trzeci i traci do „Wojskowych” dwa oczka. - Na pewno w naszym zespole jest duża mobilizacja przed niedzielnym spotkaniem. Ostatnie wyniki przemawiają na naszą korzyść, bo rywale są po dwóch ligowych remisach, a my wygraliśmy cztery ostatnie spotkania. To bardzo ważny mecz dla układu tabeli – powiedział Kopczyński podczas cyklicznego spotkania z kibicami zatytułowanego "B(L)iżej Legii".

 

W niedzielę w Poznaniu Kopczyński będzie rywalizował na środku pomocy m.in. z Łukaszem Trałką i Abdulem Tettehem. - To dwaj bardzo dobrzy defensywni pomocnicy, przeciwko którym gra się bardzo nieprzyjemnie. Są ograni w naszej ekstraklasie i mógłbym się od nich wiele nauczyć, bo są bardziej doświadczeni. Jednak chcę być lepszym zawodnikiem od nich – zadeklarował pomocnik Legii.

 

Póki co 24-letni Kopczyński pozostaje bez gola w ekstraklasie. - Mój styl gry powoduje, że rzadko jestem pod polem karnym przeciwnika. Jednak gdzieś z tyłu głowy siedzi mi, że wreszcie powinienem strzelić bramkę w ekstraklasie – przyznał.

 

Podstawowym piłkarzem Legii Kopczyński stał się dopiero w tym sezonie. - Trener Besnik Hasi nie jest dobrze wspominany w Warszawie, ale ja będę go bardzo dobrze wspominał. To on poważnie mi zaufał i dał mi szanse gry w większym wymiarze czasowym – przypomniał Kopczyński na spotkaniu organizowanym przez głównego sponsora Legii, firmę bukmacherską Fortuna.

 

Podczas czwartkowego panelu dyskusyjnego na PGE Narodowym prezes PZPN Zbigniew Boniek skrytykował obecny system rozgrywek ekstraklasy. - Zasada podziału punktów jest niesprawiedliwa. Tak nie powinno być – zakończył Kopczyński.

A.J., PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze