W 30 spotkaniach Chelsea zgromadziła 72 pkt i o siedem wyprzedza Tottenham Hotspur. Trzeci jest Liverpool - ma 60 pkt w 31 meczach, a czwarty Manchester City 58 w 30 występach.

 

W środę zajmująca 13. miejsce ekipa Boruca zremisowała z Liverpoolem 2:2; teraz chce sprawić kolejną niespodziankę. "Punkt wywalczony na Anfield Road to dla nas wielkie wydarzenie. Wierzymy, że możemy zdobywać punkty z każdym rywalem" - uważa trener Bournemouth Eddie Howe. Z powodu kontuzji kolana przeciwko Chelsea nie wystąpi Andrew Surman, nie jest pewne zaś, czy do gry wróci Dan Gosling.

 

Drużyna Bournemouth nie może być pewna utrzymania, zaś Chelsea potrzebuje kolejnych punktów, by zapewnić sobie mistrzostwo Anglii.

 

"Potrzebujemy sześciu wygranych, aby mieć zagwarantowany tytuł. Chcielibyśmy ten cel osiągnąć jak najszybciej, wiemy, że Tottenham to bardzo dobry zespół" - podkreślił francuski zawodnik londyńczyków N'Golo Kante.

 

Tottenham Hotspur w sobotę zagra z dziesiątym w tabeli Watfordem.

 

W opinii angielskich ekspertów, szans na mistrzostwo - po porażce z Chelsea 1:2 - nie ma Manchester City prowadzony przez Pepa Guardiolę. Jego kolejnym przeciwnikiem będzie Hull City, w składzie z Grosickim.

 

Na obcych boiskach będą rywalizować inne kluby, które mają w swych kadrach polskich zawodników. Swansea City Łukasza Fabiańskiego zmierzy się z West Ham United, a broniący tytułu Leicester City (Bartosz Kapustka, Marcin Wasilewski) z Evertonem.

 

Do końca sezonu w Liverpoolu nie zagra kontuzjowany Sadio Mane (w dorobku ma 13 goli), którego czeka operacja kolana. Taką informację podczas piątkowej konferencji przekazał szkoleniowiec "The Reds" Juergen Klopp. "Będzie gotowy dopiero na początek kolejnych rozgrywek" - powiedział Niemiec. W sobotę jego podopieczni spotkają się ze Stoke City.

 

Szósty Manchester United, pozostający bez porażki od 20 meczów, w niedzielę będzie rywalizował z zamykającym tabelę Sunderlandem.

 

Przed "Czerwonymi Diabłami" jest Arsenal Londyn, który w ostatnim meczu strzelił trzy gole w drugiej połowie z West Ham United (3:0). W tej kolejce "Kanonierów" czeka konfrontacja z Crystal Palace.

 

"Nie jesteśmy w najlepszej sytuacji, ale wiemy co musimy dalej zrobić. Mentalnie jest dobrze, a to podstawa do wygrywania kolejnych spotkań" - uważa menedżer Arsene Wenger. Arsenal ma dwa mecze mniej rozegrane niż Liverpool, więc teoretycznie może zrównać się z nim punktami, zresztą podobnie jak Manchester United.