Promotorzy bokserscy prześcigają się w poszukiwaniach nowych, często nietypowych miejsc na rywalizację zawodowców. Od wielu lat Tomasz Babiloński, ściśle współpracujący z Andrzejem Wasilewskim i Piotrem Wernerem, organizuje galę np. 125 metrów pod ziemią w Wieliczce oraz w amfiteatrze w Międzyzdrojach. Od jakiegoś czasu szefowie grup Sferis KnockOut Promotions i Babilon Promotion myśleli też o organizacji rywalizacji dla profesjonalistów pod Tatrami. Wybór padł na hotel "Nosalowy Dwór".

 

"Zakopane to piękne miasto dla turystów, ale również oferujące świetne warunki do ciężkich treningów. Wbieganie na takie szczyty, jak Kasprowy Wierch i Giewont napawa optymizmem i później ma przełożenie na dobrą kondycję w ringu. Oczywiście, że dużo trudniej jest w okresie zimowym, kiedy mamy śniegu po kolana, zero widoczności. Trafiają się także burze. Mam nadzieję, że więcej będzie imprez w takich atrakcyjnych miejscach" - powiedział PAP występujący w wadze super lekkiej Runowski.

 

Zawodnik niepokonany w zawodowej karierze (bilans walk 13-0) spotka się w sobotę z Chorwatem Ivanem Njegacem (8-2).

 

Bokserzy trenowani na co dzień przez Fiodora Łapina, m.in. byli mistrzowie świata Krzysztof Włodarczyk i Krzysztof Głowacki, każdego lata przyjeżdżają do Zakopanego na obozy przygotowujące do sezonu. To właśnie w Tatrach formę do pojedynków szykował m.in. Dariusz Michalczewski, były czempion wagi półciężkiej.

 

"Jestem najmłodszy w grupie i nie miałem jeszcze okazji uczestniczyć w górskim zgrupowaniu, ale pamiętam obozy z juniorską kadrą Polski, podczas których miałem najlepsze czasy wraz z Grześkiem Kozłowskim. Wszyscy sobie chwalą te treningi, mimo że są bardzo ciężkie. Po prostu to odskocznia od biegów w Warszawie; dobrze jest zmienić klimat" - stwierdził Przemysław Zyśk (3-0), który podczas "Nosalowy Dwór Boxing Night" zmierzy się z Białorusinem Aliaksandrem Dzemką (4-0).

 

Pochodzący z Ostrołęki Zyśk boksuje w kategorii super półśredniej. Treningi w stolicy łączy z pracą technika w firmie multimedialnej.

 

"Jestem na tym etapie kariery sportowej, że ciężko zrezygnować z pracy zawodowej. Dokładnie zajmuję się montażem telewizji kablowej, co zajmuje mi średnio 50 godzin tygodniowo. Zleceń mam sporo, czasem jestem u klientów przed treningiem, czasem już po zajęciach. Całe szczęście, że pracodawca zgadza się, abym miał mniej napięty grafik przed zbliżającymi się pojedynkami. Dla mnie to duże ułatwienie" - dodał wicemistrz Polski z 2015 roku.

 

Głównym wydarzeniem imprezy w Zakopanem będzie pojedynek w kategorii super półśredniej pomiędzy notowanym w czołówkach światowych rankingów Maciejem Sulęckim (23-0) i Meksykaninem Michim Munozem (25-6).

 

Transmisja gali w Zakopanem w Polsacie Sport Fight od godz. 19:00 i Polsacie Sport od godz. 20:00.