Butler zdobył 19 punktów, miał 10 zbiórek i tyle samo asyst. O trzy punkty więcej zapisał na koncie Nikola Mirotic. Dzielnie wspomagali ich Jerian Grant (15), Joffrey Lauvergne (14) oraz Bobby Portis (12 i 11 zbiórek). Wśród "Szóstek", które przegrały po raz szósty z rzędu, wyróżnili się Timothe Lawawu-Cabarrot (18) i Justin Anderson (17).

 

Marcin Gortat zdobył 16 punktów, a jego Washington Wizards pokonali w Nowym Jorku tamtejszych Knicks 106:103. "Czarodzieje" z bilansem 48 zwycięstw oraz 31 porażek zajmują czwarte miejsce w Konferencji Wschodniej. Kolejny mecz rozegrają w sobotę we własnej hali z Miami Heat (38-40).

 

Wizards w trzeciej kwarcie osiągnęli piętnastopunktową przewagę i wydawało się, że kontrolują przebieg gry. Ambitni Knicks doprowadzili jednak do remisu i kibice byli świadkami emocjonującej końcówki. Kluczowy był rzut "za trzy" Bradley Beala na 49 s przed ostatnią syreną. Po nim stołeczny zespół wygrywał 104:101 i już nie dał się dogonić. Łącznie 23-letni strzelec zdobył dla gości 25 punktów, a John Wall dołożył 24.

 

Bardzo dobrze zagrał też Gortat. 16 punktów jest jego najlepszym wynikiem od 6 lutego. Polski środkowy przebywał na parkiecie 30 minut i trafił wszystkie siedem rzutów z gry oraz dwa z trzech wolnych. Miał trzy zbiórki, jedną asystę i nie zaliczył żadnej straty. Wśród pokonanych wyróżnił się Carmelo Anthony - 23 pkt.

 

Serię pięciu porażek przerwali koszykarze Orlando Magic pokonując u siebie Brooklyn Nets 115:107. Double-double w postaci 22 punktów i 11 asyst w zespole z Florydy popisał się Elfrid Payton. Kolejny zawodnikiem z identycznym dorobkiem (18 pkt i 12 zbiórek) był Nikola Vucevic. Jodie Meeks, który zastąpił Evana Fourniera, zdobył 20 punktów, a Aaron Gordon o jeden więcej.

Najcelniej w zespole z Nowego Jorku, który ani razu w drugiej połowie nie wyszedł na prowadzenie, rzucał Jeremy Lin - 32 pkt.

 

Po raz pierwszy w ostatnich dwóch miesiącach, dwa kolejne mecze wygrali koszykarze Indiana Pecers. W czwartek zwyciężyli u siebie Milwaukee Bucks 104:89. Poprzednio 4 lutego pokonali Detroit Pistons, a dwa dni później Oklahoma City Thunder. 15 pkt dla Pacers uzyskał Mirza Teletovic, wszystkie zza linii 7,24 m.

 

Koszykarze Portland Trail Blazers odrobili 15-punktową stratę z trzeciej kwarty, by ostatecznie pokonać u siebie Minnesota Timberwolves 105:98. Ostatnią odsłonę gospodarze wygrali 25:11.

 

Drugi mecz z rzędu przegrali bostońscy "Celtowie", tym razem ulegli na wyjeździe Atlanta Hawks 116:123, mimo dobrej postawy Isaiaha Thomasa (35 pkt) i Jae Crowdera (24) oraz Marcusa Smarta (18, w tym pięć za trzy). "Jastrzębie" do sukcesu poprowadził przede wszystkim Paul Millsap - 26 punktów i 12 zbiórek.