Przed tym spotkaniem gdańszczanie mieli 20 punktów więcej od wicemistrza Polski, ale na boisku nie było tego widać.

 

W pierwszej połowie oba zespoły zdobyły po golu w podobnych okolicznościach, po dośrodkowaniach z rzutów wolnych. Najpierw podanie Gerarda Badii wykorzystał głową Aleksandar Sedlar, dając gospodarzom prowadzenie, a dwie minuty później asystę zaliczył Rafał Wolski, a wyrównał Mario Maloca.

 

Goście dłużej rozgrywali piłkę budując akcje ofensywne. Piast stawiał raczej na szybki wypad z własnej połowy. Najlepszą okazję do zdobycia drugiej bramki przed przerwą miał napastnik Lechii Marco Paixao, który „przewrotką” próbował z 11 metrów zaskoczyć Jakuba Szmatułę.

 

W drugiej połowie widać było, że piłkarze Lechii bardzo chcą przełamać trwającą od połowy października serię bez wyjazdowej wygranej w lidze. W 52. minucie powód do radości kibicom przyjezdnym mógł dać Flavio Paixao. Skończył szybką, ciekawą akcję uderzeniem w poprzeczkę z bliska.

 

Chwilę potem Portugalczyk ponownie uderzył z dobrej pozycji, ale trafił w ustawionego przed gliwicką bramką Patrika Mraza.

 

Bramkarz Piasta nie dał się dwukrotnie zaskoczyć z dystansu Symeonowi Sławczewowi.

 

Choć przewaga gości była wyraźna, nie przełożyła się na zmianę wyniku. A rywale próbowali rozstrzygnąć mecz kontratakami, do których sporo wnieśli wprowadzeni na boisko rezerwowi. W końcówce pod bramą Lechii dużo się działo.

 

Spore emocje przyniosły doliczone minuty. Najpierw bramkarz Piasta opanował w łatwej sytuacji piłkę dopiero na linii, potem Badia nie wykorzystał pozycji sam na sam z Dusanem Kuciakiem i mecz skończył się podziałem punktów.

 

Piast Gliwice - Lechia Gdańsk 1:1 (1:1)

 

Bramki: Sedlar 10' - Maloca 12'

 

Żółte kartki: Sedlar, Mraz - Maloca, Borysiuk

 

Piast: Szmatuła, Korun, Sedlar, Flis (Zivec 46'), Badia, Szeliga, Murawski, Pietrowski (Jankowski 58'), Masłowski, Mraz, Papadopulos (Sekulski 43')

 

Lechia: Kuciak, Stolarski, Janicki, Maloca, Wawrzyniak (Nunes 61'), Paixao, Borysiuk, Wolski, Krasic, Haraslin (Sławczew 67'), Paixao (Kuświk 81').