Przemysław Iwańczyk: Chciałbym, żebyśmy porozmawiali o sporcie, o pańskiej kandydaturze na szefa Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Od wątków politycznych jednak nie uciekniemy, a ja mam wrażenie, że dobra zmiana dotyczy także sportu...

Ryszard Czarnecki: Dobra zmiana na pewno sięga polskich sportowców w sensie wyników, bo rezultaty są lepsze niż kilka lat temu. Ja jestem człowiekiem sportu, przez 8 lat byłem prezesem klubu żużlowego Sparta Wrocław, byłem też w Radzie Nadzorczej klubu piłkarskiego Śląsk Wrocław, działałem w Polskim Związku Piłki Nożnej. Pamiętam mój udział w negocjacjach z członkami Komitetu Wykonawczego UEFA, po to, by tych Panów przekonać do przyznania nam Euro 2012. Wtedy wszyscy działali na rzecz tego projektu i to się udało. Wreszcie jestem przewodniczącym rady fundacji, która wspiera polską siatkówkę.

Myślę, że mam pomysł na polski sport. Przede wszystkim mam pomysł, żeby zapewnić fundusze, aby PKOl nie zależał wyłącznie od wspaniałomyślności sponsorów państwowych czy prywatnych.

Cała audycja poniżej: