Korona pokonała Ruch. Pudło roku Przybeckiego!

W spotkaniu kończącym 28. kolejkę LOTTO Ekstraklasy Korona Kielce pokonała u siebie Ruch Chorzów 1:0. W 13. minucie pudłem sezonu "popisał się" Miłosz Przybecki, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie nie trafił do pustej bramki chorzowian...
W poniedziałkowym spotkaniu naprzeciw siebie stanęły drużyny zamieszkujące dziesiąte oraz piętnaste miejsce w ligowej tabeli. Korona cały czas walczy o grupę mistrzowską, a cel ten nie wydaje się być niemożliwym do zrealizowania. Do ósmej Pogoni Szczecin kielczanie tracili bowiem przed meczem zaledwie jeden punkt. W gorszej sytuacji byli podopieczni Waldemara Fornalika, którzy pozostawali w strefie spadkowej. Nadzieją jest dla nich z pewnością wyrównany dorobek punktowy drużyn z grupy spadkowej. Różnica między piętnastą a ósmą drużyną stawki wynosiła przed meczem zaledwie sześć "oczek".
W pierwszej połowie zdecydowanie było widać, że podopieczni Macieja Bartoszka są zdeterminowani, aby nie walczyć w tym roku o utrzymanie. Oblężenie bramki Libora Hrdlicki rozpoczął w 12. minucie Miguel Palanca. Bombę hiszpańskiego pomocnika znakomitą interwencją wybronił jednak słowacki bramkarz.
To, co stało się minutę później można chyba uznać za anomalię rodem z "Archiwum X"! Przybecki otrzymał wówczas świetne podanie od Patryka Lipskiego, minął Milana Borjana i popędził na pustą bramkę kielczan, po czym trafił... w słupek. Jak piłkarz Ruchu mógł zmarnować taką sytuację wie chyba tylko on sam... Zdecydowanie było to pudło sezonu!
Na wyróżnienie zasługuje również cudowny strzał Palanci z 45. minuty gry. Znajdujący się przed polem karnym Hiszpan znakomicie zakręcił piłkę w kierunku prawego okienka bramki chorzowian, jednak fenomenalną interwencją po raz kolejny popisał się Hrdlicka.
W drugiej odsłonie przewaga również była po stronie Korony. To, co nie udało im się w pierwszej części gry stało się rzeczywistością w 84. minucie. Wówczas kapitalne podanie Kena Kallaste otrzymał w polu karnym Ruchu Nabil Aankour, po czym uderzył na bramkę. Piłka po jego strzale odbiła się jeszcze rykoszetem od Rafała Grodzickiego i wpadła do siatki.
Korona Kielce - Ruch Chorzów 1:0 (0:0)
Bramki: Aankour 84'.
Żółta kartka: Diaw, Borjan - Urbańczyk, Pazio, Helik.
Korona Kielce: Milan Borjan - Bartosz Rymaniak, Radek Dejmek, Elhadji Pape Diaw, Ken Kallaste - Miguel Palanca, Jakub Żubrowski (75' Vanja Markovic), Mateusz Możdżeń, Nabil Aankour, Serhij Pyłypczuk (65' Jacek Kiełb) - Ilijan Micanski (78' Dani Abalo).
Ruch Chorzów: Libor Hrdlicka - Martin Konczkowski, Rafał Grodzicki, Michał Helik, Marcin Kowalczyk - Łukasz Moneta (64' Adam Pazio), Łukasz Surma (86' Jakub Arak), Maciej Urbańczyk, Miłosz Przybecki (80' Miłosz Trojak), Patryk Lipski - Jarosław Niezgoda.
Sędzia: Zbigniew Dobrynin (Łódź).

