Miedź Legnica już 26 dni czeka na ligowe zwycięstwo. Trzy słabsze mecze sprawiły, że drużyna trenera Ryszarda Tarasiewicza oddaliła się od miejsc premiowanych awansem do Lotto Ekstraklasy. Różnice punktowe w tym sezonie są jednak tak małe, że marzenia o awansie cały czas są realne. Ważne jednak będzie to co wydarzy się w Katowicach, bo miejscowy GKS, to drużyna o podobnych aspiracjach i na tym terenie nie będzie łatwo o upragnione trzy punkty. Warto zaznaczyć, że po kontuzji wraca ważny punkt Miedzi, stoper Jonathan de Amo.

 

Katowiczanie podobnie jak goście i kilka innych drużyn z czołówki zanotowali słabszy okres na początku rundy. W czterech pierwszych meczach zdobyli zaledwie dwa punkty. Ostatnie dwa spotkania, to jednak pewne zwycięstwa ekipy Jerzego Brzęczka – z Wisłą Puławy 3:0 i ze Zniczem Pruszków 4:1. Asem GKS-u ma być Grzegorz Goncerz, który w trzech ostatnich meczach Miedzi strzelił cztery gole.

 

Te drużyny grały ze sobą tylko dziewięciokrotnie. Częściej górą byli dzisiejsi goście. Wygrywali z GKS-em cztery razy, który komplet punktów w tych starciach inkasował trzy razy. Dwukrotnie padł remis. Jak będzie tym razem?

 

Transmisja meczu  GKS Katowice - Miedź Legnica od 20:30 w Polsacie Sport.