Wlazły: Zaliczka z Łodzi była niezwykle cenna

Siatkówka

Siatkarz PGE Skry Bełchatów Mariusz Wlazły powiedział, że rewanżowy mecz w półfinale play off ekstraklasy z Asseco Resovią był dla jego zespołu bardzo trudny. - Awansować pomogła nam zaliczka z pierwszego spotkania w Łodzi – dodał.

W środę Skra pokonała w Rzeszowie Resovię 3:2 (21:25, 25:19, 21:25, 25:18, 15:8) i awansowała do finału. Pierwsze spotkanie w roli gospodarza wygrała 3:0. O złoto powalczy z Zaksą Kędzierzyn-Koźle. - Cieszymy się z awansu do finału, choć dzisiaj grało nam się bardzo ciężko. Rzeszów postawił bardzo wygórowane warunki. Chciałbym im tego pogratulować, bo naprawdę grało się trudno – podkreślił atakujący bełchatowian.

 

W jego ocenie, o awansie w dużej mierze zdecydował pierwszy mecz obu drużyn w Łodzi. - Było to bardzo szczęśliwe dla nas spotkanie – zauważył.

 

Z kolei rozgrywający Asseco Resovii Fabian Drzyzga podkreślił, że jego drużyna miała wyższe cele niż walka o brąz, która jej pozostała. - To, co wydarzyło się dzisiaj, zabrało nam szanse na finał. Jest nam cholernie szkoda. Jesteśmy wkurzeni, rozczarowani, bo walczyliśmy do ostatniej piłki – powiedział Drzyzga i zaznaczył, że teraz obowiązkiem jego i zespołu jest "wyjść, walczyć i zdobyć brązowy medal".

 

Resovia, podobnie jak i Skra, wcześniej bez powodzenia rywalizowały w Lidze Mistrzów oraz Pucharze Polski.

 

W rundzie zasadniczej PlusLigi podopieczni trenera Andrzeja Kowala zajęli drugie miejsce, a bełchatowianie - trzecie. W bezpośrednich spotkaniach w fazie zasadniczej dwukrotnie wygrali rzeszowianie, po 3:1.

A.J., PAP
Przejdź na Polsatsport.pl

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Przeczytaj koniecznie