Inne

Negev znacząco tańszy w nowej aktualizacji...

W grudniu 2015 roku Valve stworzyło aktualizację wprowadzającą do gry rewolwer. Moc jaką dysponowała nowa broń była niewspółmierna do jej ceny. W konsekwencji podczas rozgrywek match makingu zapanował całkowity zamęt, a media społecznościowe zalała fala powtórek niedorzecznych zagrań wykonanych przy użyciu R8. Profesjonalni gracze zostali zmuszeni do zawarcia dżentelmeńskiej umowy zakładającej wystrzeganie się zakupu niezbalansowanej broni. Ostatecznie fala krytyki zmusiła również Valve do wprowadzenia stosownej korekty osłabiającej niesławny rewolwer.

 

W ostatnim tygodniu marca deweloperzy zdecydowali się usunąć R8 oraz Negev z trybu turniejowego. Obie bronie miały przejść stosowną rewizję i wrócić do gry w odświeżonej formie. Ciężki karabin maszynowy do tej pory stanowił narzędzie służące wyłącznie do trollowania i upokarzania przeciwników. Valve zapragnęło uczynić go bardziej użytecznym, lecz zdecydowanie zapędziło się zbyt daleko w swoich działaniach. Obecnie broń kosztuje 2000 dolarów, co stanowi ogromną obniżkę względem pierwotnej ceny ustalonej na poziomie 5700 dolarów. Dodatkowo karabin nie jest już tak toporny i umożliwia względnie precyzyjne prowadzenie ognia ciągłego. Nietrudno się domyślić, że tak drastyczna modyfikacja mogła zakończyć się tylko spektakularną katastrofą. Obecnie mecze w trybie turniejowych pogrążyły się w chaosie i wyglądają mniej więcej tak, jak w poniższym filmie.

 

 

Na odpowiedź ze strony społeczności nie trzeba było długo czekać. Szereg osób związanych z profesjonalną sceną wypowiedziało się na temat aktualizacji za pośrednictwem mediów społecznościowych. Głos w tej sprawie zabrali, między innymi: MSL, HenryG, Thorin, shox czy Anders. Wszyscy zgodnie doszli do wniosku, że deweloperzy postradali zmysły i nie wyciągają żadnych wniosków ze swoich wcześniejszych potknięć. ESL nie przebierał w środkach i po porozumieniu z radą WESA zakazał używania Negeva w rozgrywkach Pro League.