Suchenia: Po zwycięstwie w maratonie na Arktyce czas na Antarktydę

Inne
Suchenia: Po zwycięstwie w maratonie na Arktyce czas na Antarktydę
fot. Facebook

Piotr Suchenia, pierwszy Polak, który zwyciężył w maratonie na biegunie północnym, chce również wygrać bieg na Antarktydzie. - Pokonać 42 km 195 m na każdym kontynencie - takie jest moje marzenie - wyjawił 37-letni gdynianin po powrocie z tafli Oceanu Arktycznego.

- Do startu w North Pole Marathon dopuszczonych zostało 54 zawodników. Zbiórka była na Spitsbergenie, skąd polecieliśmy do rosyjskiej bazy Barneo Camp, odległej o 120 km od bieguna. Rywalizacja odbywała się na pętli długości 3,5 km. W sumie było do pokonania 12 okrążeń przy minus 32 stopniach Celsjusza, ale przez wiatr temperatura odczuwalna wynosiła minus 50 stopni - powiedział były zawodnik Floty Gdynia, który przez 10 lat startował w biegu na orientację.

 

Suchenia uzyskał czas 4:06.34, o ponad godzinę lepszy od ubiegłorocznego triumfatora Amerykanina Dorna Wenningera (5:17.33). Na 10. pozycji uplasował się Krzysztof Stępień z Poznania. O zwycięstwo walczyli nieoczekiwanie... Szerpowie.

 

- Pilnowali mnie. Gdy zwalniałem, to oni również. W pewnym momencie odskoczył Samir Tamang. Nie ruszyłem jednak za nim, uważałem bowiem, że jak na panujące warunki narzucił zbyt szybkie tempo. I nie pomyliłem się. Kiedy go wyprzedzałem, czułem, że jestem w stanie odnieść zwycięstwo - wspomniał gdynianin.

 

Za nim metę minęli dwaj żołnierze armii nepalskiej - Bhim Gurung (4:18.50), który w ubiegłym roku był drugi w organizowanym na najwyższej wysokości biegu (5364 m) Tenzing Hillary Everest Marathon, i Tamang (4:31.23), triumfator Everest Extreme Ultra na dystansie 60 km w 2014 roku.

 

Suchenia, pracownik Gdyńskiego Centrum Sportu, pierwszy maraton w karierze ukończył w 2002 roku we Wrocławiu w czasie 2:48.08, a potem kolejne: w 2014 w Bangkoku, w 2015 na Jamajce i w 2016 w Perth w Australii.

 

- W 1995 roku powstał klub 7 kontynentów (7 Continents Club), zrzeszający zawodników, którym udało się przebiec maratony na siedmiu kontynentach. Pięć już mam, została mi jeszcze Afryka i Antarktyda, gdzie też chciałbym wygrać - dodał.

 

Gdyniannin, także triathlonista, jest piątym Polakiem, który ukończył North Pole Marathon. W 2010 roku na 17. pozycji uplasował się Krzysztof Szachna z Warszawy (jedyny Polak mający zaliczone dwa maratony na Antarktydzie), w 2015 roku 11. był Jarosław Rajtar z Krakowa, a 15. Szymon Grabowski z Gdyni, zaś w zeszłym roku w kategorii kobiet trzecie miejsce zajęła krakowianka Anna Maria Szetela.

 

W 2003 roku Bogdan Barewski (KB Orientuz Warszawa) został zwycięzcą 6. biegu maratońskiego na Antarktydzie. Jego klubowa koleżanka Bożena Miasojedow była druga w półmaratonie. Oboje są pierwszymi Polakami, którzy uczestniczyli w tej imprezie, odbywającej się między czterema stacjami polarnymi: rosyjską, chińską, chilijską i urugwajską.

 

W styczniu tego roku Małgorzata Wojtaczka z Wrocławia została pierwszą Polką i jedną z nielicznych kobiet na świecie, które po samotnym marszu dotarły do bieguna południowego. Natomiast gdańszczanin Marek Kamiński jako pierwszy zdobył w 1995 roku oba bieguny Ziemi w ciągu jednego roku.

AŁ, PAP

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze