Przygotowania do meczu szły bez większych przeszkód. Dopiero kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem zawodów nad stadionem w Grudziądzu zebrały się ciemne chmury i zaczęło padać. Decyzję o dalszych losach spotkania przekładano, gdyż co jakiś czas deszcz ustępował. Gdy obiekt był niemal gotowy do próby toru, opady znów powróciły i sędzia zawodów Remigiusz Substyk zdecydował o odwołaniu zawodów.

 

Nowego terminu jeszcze nie ustalono.