Bezbramkowe derby Manchesteru. United wyrównali rekord

Manchester City, mimo ogromnej przewagi na przestrzeni 90 minut, tylko zremisowało z Manchesterem United w zaległym meczu 26. kolejki Premier League. "Czerwone Diabły" wyrównały klubowy rekord - był to 24. mecz bez porażki dla podopiecznych Jose Mourinho w tym sezonie ligowym.
Od wysokiej porażki na Stamford Bridge z Chelsea, piłkarze Manchesteru United notują kapitalną serię aż 23. meczów z rzędu bez porażki. Fakt, wiele z tych spotkań kończyło się remisami, przez co drużyna ciągle musi walczyć o miejsce w pierwszej czwórce. Seria jest jednak imponująca i graczom Jose Mourinho brakowało już niewiele do klubowego rekordu, który wynosi 24 starcia bez porażki (sezon 2010/2011).
Zadanie nie było łatwe, bo rywalem był lokalny rywal Manchester City, ale także nie takie trudne, na jakie się wydawało. Mimo tego, że mecz był rozgrywany na Etihad Stadium, to akurat "Czerwone Diabły" nieźle radzą sobie na tym obiekcie. Wygrywają tam często, a kibice rzadko mogą narzekać na nudę. Tym razem było podobnie, a stroną przeważającą byli gospodarze. Za każdym razem jednak na posterunku znajdował się David de Gea, a jeśli nawet on nie był w stanie nic zrobić, to pomagało obramowanie bramki. Wydawało się przecież, że Sergio Aguero musi trafić z najbliższej odległości, ale jednak obił tylko słupek.
Manchester United rzadko gościł w polu karnym rywali, ale jak już to robił, to było bardzo groźnie. Najpierw wyśmienitą okazję miał Henrikh Mkhitaryan, który powinien wykorzystać fatalne wybicie Claudio Bravo, a później Ander Herrera mógł strzałem głową wyprowadzić gości na prowadzenie. W drugiej połowie niewiele się zmieniło: gospodarze dominowali, długo utrzymywali się przy piłce, ale ewidentnie brakowało im precyzji.
Zaiskrzyło dopiero pod koniec, kiedy napięcia nie wytrzymał Marouane Fellaini. Belg najpierw sfaulował Aguero, a później po kilkusekundowym kontakcie wzrokowym trącił go głową. Trzeba przyznać, że Argentyńczyk dodał mnóstwo od siebie, ale sędzia Martin Atkinson i tak musiał pokazać czerwoną kartkę graczowi Manchesteru United. W doliczonym czasie gry do siatki trafił Gabriel Jesus, lecz sędzia liniowy prawidłowo zasygnalizował spalonego.
Co oznacza pierwszy bezbramkowy remis w derbach Manchesteru od sezonu 2010/2011? Z tego wyniku najbardziej cieszą się fani Liverpoolu (utrzymana przewaga, choć jeden mecz rozegrany więcej) oraz Arsenalu (minimalna strata i jedno spotkanie do rozegrania więcej). TUTAJ szczegóły.
Manchester City - Manchester United 0:0
Manchester City: Bravo (79 Caballero) - Zabaleta, Kompany, Otamendi, Kolarov - Toure, Fernandinho - Sterling (86 Gabriel Jesus), De Bruyne, Sane (80 Navas) - Aguero.
Manchester United: De Gea - Valencia, Bailly, Blind, Darmian - Herrera, Carrick, Fellaini - Mkhitaryan (86 Fosu-Mensah), Rashford (90+3 Young), Martial (80 Lingard).
Żółta kartka: Gabriel Jesus - Fellaini.
Czerwona kartka: Fellaini.
