Mila: Moja rola jest trudna do zaakceptowania. Wracam do domu rozczarowany

Piłka nożna

Sebastian Mila choć jest kapitanem Lechii Gdańsk nie dostaje zbyt wielu szans gry od trenera Piotra Nowaka. – Nie jest to moja ulubiona rola, bycie z boku i kibicowanie drużynie. Nie jest to proste do zaakceptowania. Wiele razy, kiedy wracam do domu po meczu, w którym nie grałem, jestem rozczarowany – powiedział Mila.

– Przychodzę często do szatni dużo wcześniej przed treningiem. Teraz widzę, że coraz więcej piłkarzy robi podobnie. Siedzimy, rozmawiamy, śmiejemy się. Często też się zakładamy. Poszły również zakłady o mecz Juventus – Barcelona. Sławek Peszko jest kibicem Juve. Miał sprzymierzeńca w postaci Milosa Krasicia, czyli byłego zawodnika Starej Damy. Nie miałem się jak bronić, ale zawsze mówię, dumny po zwycięstwie, wierny po porażce – opowiedział Mila.

 

– Jak wiadomo Seba ma trochę większe, odstające uszy. Za to mu się trochę w szatni dostaje. Często przynosi koszulki Barcelony do klubu. Nie wiem czy po porażce z Juve będzie miał żałobę, ale już do niego dzwoniłem i ”gratulowałem” – skontrował Sławomir Peszko.

 

Mila dawno… nie mył samochodu. Koledzy z zespołu robili sobie z tego żarty przed treningiem. Pomocnik powiedział, że umyje auto, kiedy Lechia wygra mecz. – Tak! Wygraliśmy to ważne spotkanie derbowe z Arką (2:1) dla kibiców i dla nas. Punkty są bardzo ważne, bo różnice między drużynami w tabeli są małe – zaznaczył Mila.

 

W ostatnim czasie Mila nie gra regularnie w pierwszym składzie, a nawet niezbyt często dostaje szansę na wejście z ławki rezerwowych. – Nie jest to moja ulubiona rola, bycie z boku i kibicowanie drużynie. Nie jest to proste do zaakceptowania. Wiele razy, kiedy wracam do domu po meczu, w którym nie grałem, jestem rozczarowany. Nie zamierzam tego pokazywać w szatni tej frustracji, bo nie na tym to polega. Muszę to sam przełknąć, wygrać z samym sobą i pokazać trenerowi, że warto na siebie stawiać – zakończył Mila.

 

Cała rozmowa z Sebastianem Milą do obejrzenia w załączonym materiale wideo.

Adam Sławiński, Polsat Sport

PolsatSport.pl w wersji na telefony z systemem Android i iOS!

Najnowsze informacje i wiadomości na bieżąco, gdziekolwiek jesteś.

Komentarze